Wielkie zmiany w Olympique Marsylia wywołały organizacyjny chaos. Prezydent Pablo Longoria planuje odejście z klubu po tym, jak właściciel Frank McCourt drastycznie ograniczył jego dotychczasowe kompetencje.
Sytuacja na Vélodrome zmienia się dynamicznie od niedzieli, kiedy Medhi Benatia ogłosił rezygnację z funkcji dyrektora sportowego. Stało się to zaledwie kilka dni po odejściu trenera Roberto De Zerbiego. We wtorek rano Frank McCourt podjął jednak zaskakującą decyzję o przywróceniu Marokańczyka na stanowisko. Benatia otrzymał znacznie większą odpowiedzialność za projekt sportowy, co bezpośrednio uderzyło w pozycję Longorii. Hiszpan został zredukowany do roli reprezentacyjnej, co wywołało jego natychmiastową reakcję i chęć zakończenia współpracy z francuskim gigantem.
Oficjalny komunikat klubu potwierdził, że Benatia pozostanie w Marsylii przynajmniej do końca obecnego sezonu. Dokument wspomina również o ewolucji roli Longorii, co w praktyce oznacza odebranie mu realnego wpływu na kluczowe decyzje sportowe. Mohamed Toubache-Ter donosi, że Hiszpan nie zamierza akceptować nowego podziału władzy narzuconego przez właściciela. W najbliższym czasie Longoria zasiądzie do rozmów z McCourtem, aby wynegocjować warunki swojego odejścia. To koniec pewnej ery w zarządzaniu klubem, który szuka nowej tożsamości po serii dymisji.
