Dawid Kroczek może wkrótce znaleźć się w trudnej sytuacji. Raków Częstochowa słabo rozpoczął sezon, a według Tomasza Włodarczyka brak poprawy wyników może doprowadzić do zmiany szkoleniowca. Pojawiło się już nazwisko potencjalnego następcy.
Raków po dwóch kolejkach Ekstraklasy pozostaje bez punktu i zajmuje 17. miejsce. Częstochowianie nie zachwycili również w eliminacjach Ligi Konferencji, remisując 0:0 z Hammarby.
Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl poinformował, że jeśli wyniki szybko się nie poprawią, Kroczek może stracić posadę. Raków ma już sondować potencjalnego kandydata na jego miejsce. Jest nim Mateusz Stolarski.
Były trener Motoru Lublin pozostaje obecnie bez pracy. Z lubelskim klubem rozstał się niespodziewanie, ustępując miejsca Mariuszowi Misiurze. Jego odejścia żałowała część kibiców Motoru.
Ciekawie ewentualne zatrudnienie Stolarskiego ocenił Mateusz Rokuszewski. Dziennikarz zwrócił uwagę, że Raków po odejściu Marka Papszuna wciąż szuka szkoleniowca, który w pewnym stopniu będzie kontynuował jego dziedzictwo.
– Każdy kolejny trener jest próbą znalezienia drugiego Marka Papszuna – zauważył.
Zdaniem Rokuszewskiego Stolarski mógłby oznaczać zupełnie inne podejście.
– To jest trener, który potrafiłby ten etap oddzielić grubą kreską – stwierdził.
Na razie nie ma jednak mowy o przesądzonej zmianie. Kroczek ma kontrakt do czerwca 2028 roku, a pod koniec poprzedniego sezonu poprowadził Raków do czwartego miejsca i awansu do eliminacji europejskich pucharów.

