Co będzie z tym transferem do Widzewa? Znany dziennikarz ujawnił kulisy!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
11 sierpnia 2026 17:30
Co będzie z tym transferem do Widzewa? Znany dziennikarz ujawnił kulisy!

Nazwisko Diogo Brasido już od pewnego czasu pojawia się w kontekście Widzewa Łódź. O możliwości przenosin Portugalczyka zrobiło się ponownie głośno za sprawą doniesień z jego ojczyzny. Czy rzeczywiście przy Piłsudskiego pracują nad tym transferem? Nowe światło na całą sprawę rzucił Tomasz Włodarczyk.

Widzew wciąż rozgląda się za możliwościami wzmocnienia kadry, a jedną z pozycji wymagających uwagi jest prawa strona defensywy. Nic więc dziwnego, że doniesienia dotyczące Diogo Brasido wzbudziły zainteresowanie.

23-letni prawy obrońca Estorilu już wcześniej był łączony z łódzkim klubem. Ostatnio temat podchwyciła portugalska „A Bola”, według której jednym z możliwych kierunków dla zawodnika pozostaje właśnie Widzew.

REKLAMA

Brasido nie jest też obcy polskim kibicom. W sezonie 2025/2026 występował na wypożyczeniu w Polonii Warszawa, dlatego miał już okazję poznać realia tutejszego futbolu.

Tyle że samo regularne pojawianie się nazwiska Brasido przy plotkach o Widzewie nie musi oznaczać, że negocjacje rzeczywiście są prowadzone.

Do sprawy odniósł się Tomasz Włodarczyk. Dziennikarz Meczyki.pl przekonuje, że na obecnym etapie nie przywiązywałby dużej wagi do tych doniesień.

– Uspokoiłbym te nastroje. To bardziej temat wyciągnięty i podgrzewany Widzewem – stwierdził.

Według Włodarczyka łódzki klub może być wykorzystywany w medialnych doniesieniach ze względu na swoje możliwości transferowe. Widzew dysponuje potencjałem pozwalającym na sprowadzenie takiego zawodnika, co czyni go wiarygodnym kierunkiem.

Dziennikarz wskazuje na inne możliwe źródło całego zamieszania, które dokładnie pokazuje, jak wygląda niekiedy zakulisowa walka o umowy zawodników.

– Chyba bardziej jest tam gra menedżerska, żeby pokazać, że ten zawodnik jest dostępny na rynku – wyjaśnił.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!