Olympique Lyon oficjalnie potwierdził we wtorek, że Enzo Anthony Honoré Molebe spędzi najbliższe miesiące poza francuską ekstraklasą. 18-letni napastnik, uznawany za jeden z największych talentów akademii z Décines-Charpieu, został wypożyczony do szwajcarskiego Lausanne-Sport. Umowa między klubami będzie obowiązywać do końca obecnego sezonu i, co istotne dla fanów Lyonu, nie zawiera opcji wykupu. Włodarze OL liczą, że regularna gra w lidze szwajcarskiej pozwoli reprezentantowi Francji U19 na zebranie niezbędnego doświadczenia przed podjęciem kolejnej próby przebicia się do wyjściowej jedenastki macierzystego zespołu.
Enzo Molebe
Olympique Lyonnais→?
Temat przyszłości Molebe opisywały media we Francji, wskazując na konieczność zmiany otoczenia ze względu na dużą konkurencję w kadrze. Jak informował dziennik L'Équipe, sztab szkoleniowy Lyonu chciał dać młodemu zawodnikowi realną szansę na rozwój, której obecnie nie mógł mu zagwarantować w pierwszej drużynie. Sytuacja ta była jasna już od dłuższego czasu – priorytetem klubu było znalezienie miejsca, gdzie napastnik będzie mógł grać co tydzień, zamiast jedynie trenować z seniorami. Wcześniej, w drugiej części ubiegłego sezonu, Molebe przebywał na podobnych zasadach w Montpellier HSC, co pokazuje konsekwentną politykę klubu w budowaniu ścieżki kariery tego gracza.
Przenosiny do Szwajcarii kończą długą sagę transferową z udziałem młodego snajpera, który w przeszłości znajdował się na celowniku znacznie większych marek. Według doniesień radia RMC, jeszcze w poprzednich oknach transferowych Molebe był blisko porozumienia z hiszpańską Sevillą, a kwoty potencjalnej transakcji oscylowały w granicach od 5 do 10 milionów euro. Ostatecznie jednak Lyon odrzucił propozycje z La Liga, decydując się na zachowanie praw do zawodnika, którego kontrakt w Lyonie obowiązuje aż do 30 czerwca 2029 roku. Wybór Lausanne-Sport ma być bezpiecznym krokiem, który pozwoli zawodnikowi o wzroście 178 cm w pełni wykorzystać swój potencjał strzelecki.