Aryna Sabalenka sensacyjnie pożegnała się z turniejem Canadian Open już na etapie czwartej rundy. Liderka światowego rankingu musiała uznać wyższość sklasyfikowanej na 19. miejscu Ekateriny Alexandrovej, przegrywając w trzech setach 6-7(3), 6-4, 4-6. To kolejny bolesny cios dla Białorusinki, która od kilku miesięcy zmaga się z wyraźnym spadkiem dyspozycji na światowych kortach.
Po zakończeniu spotkania w Toronto Sabalenka zdecydowała się na krótki wpis w mediach społecznościowych. W czternastu słowach podsumowała swój występ, dając do zrozumienia, że wyciągnie wnioski z tej lekcji. „Opuszczam Toronto z dużą ilością miłości i lekcjami do nauki. Czas na kolejne wyzwania” – napisała 28-letnia tenisistka na Instagramie. Fani gwiazdy liczą, że te słowa zwiastują szybki powrót do formy, którą imponowała na początku sezonu.
Kryzys formy liderki rankingu WTA
Statystyki Sabalenki zaczynają budzić niepokój, ponieważ czteroletnia mistrzyni wielkoszlemowa nie zdołała dotrzeć do finału w żadnym z sześciu ostatnich turniejów. W tym czasie tylko raz zameldowała się w półfinale podczas zawodów w Berlinie. Jest to drastyczna zmiana w porównaniu do początku 2026 roku, kiedy wygrała 26 z 27 pierwszych meczów, triumfując w Brisbane, Indian Wells oraz Miami Open i kompletując prestiżowe Sunshine Double.
Zwyciężczyni meczu, Ekaterina Alexandrova, nie szczędziła jednak komplementów pokonanej rywalce, podkreślając trudność gry przeciwko numerowi jeden. „Ona ma każdy aspekt gry na bardzo wysokim poziomie. Ma niesamowity serwis i return. Może posłać niesamowite uderzenia z obu stron, z forehandu i backhandu” – oceniła 31-letnia Rosjanka. Alexandrova dodała, że przeciwko Sabalence nie ma łatwych punktów, a każda wymiana wymaga maksymalnego skupienia ze względu na nieprzewidywalny rytm gry Białorusinki.
