Arsenal, Chelsea i Liverpool monitorują sytuację Trenta Alexandra-Arnolda w Realu Madryt. 28-letni reprezentant Anglii rozważa swoją przyszłość, bo mimo zadowolenia z pobytu w Madrycie frustruje go nieregularna gra pod wodzą José Mourinho.
Według TEAMtalk sytuacja może skłonić obrońcę do powrotu do Premier League. Alexander-Arnold trafił na Santiago Bernabéu z Liverpoolu w czerwcu 2025 roku po znakomitym okresie w angielskim klubie, co rozbudziło oczekiwania wobec jego gry. W sezonie 2025/26 we znaki dawały mu się problemy z kondycją fizyczną: zaliczył 30 występów, spędził na boisku 1794 minuty i zanotował pięć asyst. W obecnych rozgrywkach jest zdrowy, ale nie gra regularnie w wyjściowym składzie. W sześciu meczach we wszystkich rozgrywkach uzbierał 344 minuty i zaliczył jedną asystę. Kluby Premier League kontaktowały się z jego przedstawicielami już wcześniej, choć sam zawodnik chciał pozostać w Madrycie na ten sezon.
Chelsea może w przyszłym roku szukać nowego prawego wahadłowego, ponieważ przyszłość Malo Gusto na Stamford Bridge jest niepewna. Na tej pozycji dobrze spisywał się Pedro Neto, ale to Alexander-Arnold jest bardziej naturalnym wyborem. Zainteresowanie Arsenalu także ma uzasadnienie: Mikel Arteta ma obecnie do dyspozycji Bena White’a, Jurriena Timbera i Ezriego Konsy, a klub łączono z nominalnymi prawymi obrońcami, w tym Ivanem Fresnedą. Piłkarz Sportingu CP może wkrótce podpisać nowy kontrakt. White i Timber dobrze radzili sobie na prawej stronie, jednak Alexander-Arnold mógłby wnieść większy wkład w ofensywę Arsenalu w ostatniej tercji boiska.
Liverpool również rozgląda się za prawym obrońcą. Nieobecność Conora Bradleya ujawniła braki na tej pozycji, a Jeremie Frimpong, dotychczas podstawowy gracz na tej flance w zespole Andoniego Iraoli, nie prezentuje równej formy. Iraola musiał więc obsadzić w tej roli Ronalda Araujo. Alexander-Arnold jest bardziej naturalnym kandydatem do gry na prawej obronie, ale Real Madryt niechętnie zapatruje się na jego sprzedaż w środku sezonu. Mimo narastającej frustracji Anglik ma też pozostawać zdeterminowany, by odnieść sukces na Santiago Bernabéu.
