Sytuacja Trenta Alexandra-Arnolda w Realu Madryt uległa gwałtownemu pogorszeniu. Jose Mourinho potwierdził, że zawodnik stoi przed perspektywą skrócenia swojego pobytu w stolicy Hiszpanii po zaledwie półtora roku od głośnych przenosin z Premier League. Choć piłkarz początkowo zdecydował się pozostać w klubie po odejściu Xabiego Alonso, obecna hierarchia w zespole zepchnęła go na pozycję trzeciego wyboru na prawej obronie. W mediach pojawiły się doniesienia, że sprowadzenie Denzela Dumfriesa dodatkowo ograniczyło szanse 28-latka na regularne występy, co otwiera drogę do transferu w zimowym oknie.
Trent Alexander-Arnold
Real Madrid → Aston Villa
Analiza przeprowadzona przez firmę SciSports wskazuje Aston Villę jako jeden z najpoważniejszych kierunków dla reprezentanta Anglii. Według algorytmów oceniających dopasowanie piłkarza do stylu gry i potrzeb drużyny, klub z Birmingham otrzymał wysoki wynik 82 punktów. Choć dane analityczne sugerują, że idealnym rozwiązaniem byłby powrót do Liverpoolu, to właśnie ekipa prowadzona przez tymczasowego trenera Sørensena wyrasta na realnego kandydata do przeprowadzenia transakcji. Sam Allardyce publicznie zasugerował zawodnikowi powrót na Wyspy, podkreślając, że jego rola w Madrycie stała się niejasna.
Real Madryt rozważa sprzedaż defensora już w styczniu, aby uniknąć dalszego spadku jego wartości rynkowej. Jak informuje ESPN, przedstawiciele zawodnika badają już dostępne opcje, a kontakt z otoczeniem piłkarza nawiązały także Arsenal, Manchester City oraz Chelsea. Mimo szerokiego zainteresowania ze strony ligowej czołówki, to Aston Villa jest wymieniana jako miejsce, gdzie Alexander-Arnold mógłby liczyć na natychmiastowe włączenie do wyjściowej jedenastki. Obecnie zawodnik musi pogodzić się z rolą rezerwowego, co przyznał sam Jose Mourinho, sugerując, że marzenie o podboju La Liga może zakończyć się szybciej, niż zakładano.
Brian Sørensen, który pozostanie na stanowisku trenera Aston Villi do końca sezonu 2026/2027, poszukuje wzmocnień mogących ustabilizować formę zespołu po trudnym początku rozgrywek. Sprowadzenie Alexandra-Arnolda byłoby ruchem wykraczającym poza dotychczasową politykę transferową klubu, jednak status zawodnika w Realu Madryt sprawia, że transakcja staje się finansowo i sportowo osiągalna.