Hansi Flick wskazał Finna Jeltscha jako główny cel Barcelony na przyszły rok. 20-letnim środkowym obrońcą Stuttgartu interesują się też Liverpool i Real Madryt, a angielski klub jest gotowy złożyć ofertę wartą 50 mln euro.
Informację o zainteresowaniu przekazał hiszpański SPORT. Flick naciska, by Barcelona wyprzedziła konkurencję i pozyskała Niemca. Jeltsch dołączył do Stuttgartu z FC Nuremberg w lutym 2025 roku i w ciągu 19 miesięcy zrobił duże postępy.
Jeltsch ugruntował pozycję w Stuttgarcie
Obrońca stał się podstawowym zawodnikiem Stuttgartu i jednym z najbardziej obiecujących młodych piłkarzy Bundesligi. Ma już na koncie ponad 50 występów w barwach klubu i dwie asysty, a w tym sezonie rozegrał 719 minut w dziewięciu spotkaniach. Jego rozwój zwrócił uwagę kilku czołowych klubów w Europie.
Barcelona planuje w przyszłym roku pozyskać klasowego środkowego obrońcę, który stworzyłby duet z Pau Cubarsím. Gerard Martín dobrze spisywał się u jego boku, ale Flick uważa, że lepszym wyborem byłby specjalista na tej pozycji. Klub nie znalazł jeszcze następcy Iñiga Martíneza, z którym rozstał się w ubiegłym roku. Atutami Jeltscha są warunki fizyczne i umiejętność rozegrania piłki.
Zainteresowanie Liverpoolu Finnem Jeltschem wiąże się z potrzebą znalezienia następcy Virgila van Dijka na kolejne lata, gdyż jego kariera zbliża się do końca. Wiek Jeltscha mógłby pozwolić mu stworzyć perspektywiczny duet z Jeremym Jacquetem. Z kolei Real Madryt szuka rozwiązania problemów na środku obrony, mimo że José Mourinho ma w kadrze pięciu defensorów. Antonio Rüdigerowi pozostało dziewięć miesięcy kontraktu i on także zbliża się do końca kariery. Jakość Édera Militão nie budzi wątpliwości, ale pojawiają się obawy o jego dyspozycyjność. Jeltsch mógłby być opcją na lata obok Ibrahimy Konaté i Deana Huijsena. Raport nie podaje oczekiwanej przez Stuttgart ceny, choć wartość rynkowa zawodnika wzrosła do 40 mln euro. Niemiecki klub może zażądać wyższej kwoty ze względu na młody wiek Jeltscha i jego kontrakt, który obowiązuje jeszcze przez blisko cztery lata, zwłaszcza jeśli rozpocznie się licytacja.
