Alex Eala wróciła na zwycięską ścieżkę w Ningbo – po wygranej w dwóch setach z Diane Parry awansowała do drugiej rundy turnieju. Wcześniej azjatycka część sezonu przyniosła jej szybkie odpadnięcie w Wuhan oraz brak złotego medalu dla Filipin na Igrzyskach Azjatyckich 2026. Z kolei w Singapurze dotarła do ćwierćfinału.
Pierwszy wyraźny dołek formy Eali w cyklu WTA Tour przyszedł po jej najbardziej udanym okresie. Latem zdobyła swój pierwszy tytuł WTA, wygrywając Washington Open, a także dotarła do półfinału Berlin Open i czwartej rundy Wimbledonu. Krytykę jej występów w Azji skomentował we wpisie na Instagramie filipiński tyczkarz Ernest Obiena. „Sportowców czasem traktuje się jak bogów. Ale nimi nie jesteśmy. Mamy dobre i złe dni, tak jak wszyscy. Jeden wynik nie może definiować człowieka” – napisał.
Obiena zaapelował, by kibice dodawali zawodnikom otuchy w trudnych chwilach, zamiast kierować pod ich adresem ostre komentarze. „Wsparcie ma znaczenie. Ostre komentarze nie są wsparciem, które pomoże nam wrócić silniejszymi” – podkreślił. Dodał, że niepowodzenie nie jest równoznaczne z przegraną, a nawet najlepsi przegrywają. Każdy sportowiec mierzy się czasem z nieudanym występem, serią porażek lub trudnym sezonem; perfekcja może być celem, ale nikt nie wygrywa wszystkiego. Zaznaczył też, że pytanie, czy seria przegranych oznacza, że Eala zawiodła, jest niewłaściwe, podobnie jak w przypadku każdego sportowca reprezentującego kraj, w tym jego samego. Według Obieny to właśnie zwycięstwa i porażki sprawiają, że sport jest piękny i wymagający. „Nie można mówić o porażce, jeśli się podejmuje próbę” – dodał.
Bilans jej azjatyckich startów to kolejno porażka z Tatianą Prozorovą, zwycięstwa nad Patcharin Cheapchandej i Joanną Garland, przegrane z Wang Xiyu i Han Shi oraz wygrana z Parry. W drugiej rundzie Ningbo Eala zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Yulia Putintseva – Diana Shnaider. Ningbo Open to turniej rangi WTA 500. Jeśli awansuje, w trzeciej rundzie może trafić na Amerykankę Ivę Jovic, z którą przegrała wszystkie trzy dotychczasowe mecze. W dalszej części turnieju możliwe są też spotkania z Eleną Rybakiną i Igą Świątek. Rywalizacja w Chinach potrwa do 25 października.
