Bruno Genesio wyrasta na głównego bohatera spekulacji transferowych w Ligue 1. Szkoleniowiec Lille OSC publicznie przyznał, że jego przyszłość w klubie stoi pod wielkim znakiem zapytania. Jak donoszą media, władze zespołu mogą mieć już zupełnie inny plan na obsadę ławki trenerskiej.
Sytuacja w Lille pozostaje niejasna, a ostatnie wypowiedzi trenera tylko potęgują to wrażenie. Kontrakt Francuza wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. Genesio przed meczem z Monaco postawił sprawę jasno i stwierdził, że klub nie wykonał żadnego ruchu w stronę przedłużenia współpracy. Brak sygnałów ze strony zarządu zbiega się w czasie z informacjami o aktywnym poszukiwaniu nowego kandydata, który miałby przejąć stery w zespole Les Dogues.
Zagraniczny kierunek i walka o Ligę Mistrzów
Dziennikarz Mohamed Toubache-Ter informuje, że Lille sonduje rynek w poszukiwaniu trenera z zagranicy. Choć konkretne nazwiska jeszcze nie padły, determinacja klubu do zmiany wydaje się duża. Sam Genesio sugeruje, że wiele zależy od końcowego wyniku w tabeli. Na dwa mecze przed końcem rozgrywek Lille zajmuje czwarte miejsce w Ligue 1. Do trzeciego Lyonu, który gwarantuje bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, tracą obecnie dwa punkty.
Były opiekun Lyonu i Rennes czeka na rozwój wydarzeń po ostatnim gwizdku sezonu. Bezpośrednia kwalifikacja do europejskiej elity jest kluczowym czynnikiem, który może wpłynąć na ostateczne decyzje kadrowe. Na ten moment szkoleniowiec musi radzić sobie z niepewnością, podczas gdy gabinety na Stade Pierre Mauroy pracują nad nową wizją drużyny. Los Francuza rozstrzygnie się w ciągu najbliższych tygodni na boiskach francuskiej ekstraklasy.
