Liverpool przygotowuje się do zimowej ofensywy transferowej, której głównym celem ma być Tomás Aranda. Jak wynika z najnowszych doniesień, klub z Anfield planuje złożyć ofertę za 19-letniego rozgrywającego Boca Juniors już w styczniu, aby wyprzedzić inne czołowe europejskie marki. Choć młody Argentyńczyk zmaga się obecnie z urazem, skauci „The Reds” uważnie monitorują jego sytuację, widząc w nim zawodnika o ogromnym potencjale. Aranda to prawonożny ofensywny pomocnik, który z powodzeniem może występować również na lewym skrzydle, co czyni go niezwykle uniwersalnym elementem w układance taktycznej.
Tomás Aranda
Boca Juniors → Liverpool
Temat transferu opisują media w Argentynie, wskazując, że walka o podpis utalentowanego gracza będzie wyjątkowo zacięta. Według portalu El Crack Deportivo, Liverpool nie jest osamotniony w swoich staraniach, ponieważ zainteresowanie nastolatkiem wyrażają także Chelsea oraz Arsenal. Wcześniejsze raporty sugerowały, że w grze mogą być również takie marki jak Inter Mediolan czy Bayer Leverkusen. Aranda, który ma już na koncie jeden występ w dorosłej reprezentacji Argentyny, dołączył do Boca Juniors w styczniu 2026 roku i błyskawicznie stał się jedną z najjaśniejszych postaci ligi, notując 23 występy, w których zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty.
Kwestią sporną pozostaje wycena zawodnika, która w różnych źródłach waha się od 9 do nawet 20 milionów euro. Choć niektóre doniesienia mówią o kwocie odstępnego na poziomie 9 milionów euro, argentyńskie media, w tym El Intransigente, wspominają o klauzuli odejścia wynoszącej 20 milionów. Dla Liverpoolu, który pod wodzą nowego menedżera Andoniego Iraoli szuka wzmocnień po zajęciu piątego miejsca w poprzednim sezonie, sprowadzenie Arandy byłoby kontynuacją strategii pozyskiwania młodych talentów z Ameryki Południowej. Obecna kontuzja piłkarza nie wydaje się być przeszkodą dla decydentów z Merseyside, którzy chcą sfinalizować transakcję, zanim cena za pomocnika drastycznie wzrośnie.