Lech Poznań może wkrótce odzyskać zawodnika, którego od miesięcy brakuje w ofensywie. Maciej Henszel przekazał nowe informacje w sprawie Alego Gholizadeha i wskazał, kiedy Irańczyk powinien wrócić do klubu oraz kiedy realnie można spodziewać się jego ponownej gotowości do gry.
30-latek wciąż przechodzi rehabilitację po zerwaniu więzadła krzyżowego, ale cały proces wchodzi już w końcową fazę. Gholizadeh obecnie przebywa w Portugalii. Na początku listopada ma jednak pojawić się w Poznaniu i właśnie tam przejść ostatni etap rehabilitacji.
Henszel w programie „Pucharowa Gorączka” w TVP Sport zdradził, że w klubie liczą na odzyskanie pełnej dyspozycji zawodnika mniej więcej pod koniec roku.
Nie oznacza to jeszcze natychmiastowego powrotu na boisko. W Lechu nie chcą przyspieszać całego procesu i bardziej realnym scenariuszem jest ponowne pojawienie się Gholizadeha w meczach już po przerwie zimowej.
Irańczyk pozostaje poza grą od maja. Kontuzji doznał podczas spotkania z Motorem Lublin, a późniejsze badania wykazały zerwanie więzadła krzyżowego w lewym kolanie. W czerwcu przeszedł operację, po której rozpoczął długą rehabilitację. Najpierw pracował w Teheranie, później przeniósł się na Półwysep Iberyjski, a teraz ma wrócić pod opiekę Lecha.
Klub po urazie zdecydował się przedłużyć z nim kontrakt do końca obecnego sezonu. To jasno pokazało, że Kolejorz nadal liczy na zawodnika mimo długiej przerwy. Gholizadeh trafił do Poznania latem 2023 roku z Royalu Charleroi za blisko dwa miliony euro. W barwach Lecha rozegrał 75 spotkań, zdobył 14 bramek i zanotował 10 asyst.
Jeśli rehabilitacja przebiegnie bez komplikacji, po zimowej przerwie Niels Frederiksen może odzyskać kolejnego wartościowego zawodnika do ofensywy. Będzie to ogromne wzmocnienie dla mistrza kraju.
