Stade Rennais wygrało wyścig o podpis reprezentanta Stanów Zjednoczonych, Bryana Reynoldsa. Jak donosi Sacha Tavolieri, francuski klub pokonał konkurencję w postaci szkockiego Glasgow Rangers i jest o krok od sfinalizowania transakcji.
25-letni obrońca pożegnał się już z kolegami z Westerlo w środę i w ciągu najbliższych 48 godzin ma pojawić się w Bretanii. Cała operacja zamknie się w kwocie około 4,5 miliona euro, a zawodnik zwiąże się z nowym pracodawcą czteroletnim kontraktem. Rangersi próbowali wcześniej przekonać belgijski klub ofertą opiewającą na 2,5 miliona euro, jednak ta propozycja została natychmiast odrzucona. Choć ekipa z Ibrox wciąż monitorowała sytuację, to Francuzi wykazali się większą determinacją i konkretami w negocjacjach.
Koniec sagi transferowej z udziałem obrońcy
Rennes umiejętnie wykorzystało fakt, że Reynolds wszedł w ostatni rok obowiązywania swojej umowy z Westerlo. Amerykanin, który w przeszłości reprezentował barwy AS Roma, stał się jednym z wyróżniających się graczy w belgijskiej Pro League, co przyciągnęło uwagę wielu europejskich marek. Szkockie media informują, że Rangersi nie chcieli brać udziału w licytacji z klubem z Ligue 1, co otworzyło drogę działaczom z Francji. Reynolds podjął już ostateczną decyzję i wkrótce zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy nabytek zespołu, który w przyszłym sezonie wraca do europejskich pucharów.
