Beşiktaş intensyfikuje działania na rynku transferowym, a ich najnowszym celem stał się Arthur Vermeeren. Jak donoszą media, turecki klub oficjalnie wyraził zainteresowanie 21-letnim belgijskim pomocnikiem defensywnym, który obecnie reprezentuje barwy RB Lipsk. Proces negocjacyjny nabrał tempa, a kluczową rolę odgrywa w nim Eduard Graf, dyrektor ds. technicznych i skautingu Beşiktaşu. Graf nawiązał już bezpośredni kontakt z przedstawicielami niemieckiego klubu, aby wybadać grunt pod potencjalną transakcję i poznać oczekiwania finansowe ekipy z Lipska.
Arthur Vermeeren
RB Leipzig→Beşiktaş
Sytuacja Vermeerna jest o tyle skomplikowana, że piłkarz właśnie wraca z wypożyczenia do Olympique Marsylia. Choć francuski klub posiadał opcję wykupu zawodnika za kwotę rzędu 20 milionów euro, najnowsze doniesienia sugerują, że nie zdecydowano się na jej aktywację. To otwiera furtkę dla innych zainteresowanych stron, w tym właśnie Beşiktaşu, który poszukuje wzmocnień w środkowej strefie boiska. Belg, mimo młodego wieku, posiada już spore doświadczenie na arenie międzynarodowej, co czyni go łakomym kąskiem na rynku transferowym.
Wartość rynkowa zawodnika oscyluje wokół 20-30 milionów euro, a jego kontrakt z RB Lipsk obowiązuje aż do czerwca 2029 roku. To stawia niemiecki klub w komfortowej pozycji negocjacyjnej. Według doniesień serwisu Sporx, Beşiktaş rozważa różne formuły transakcji, w tym ponowne wypożyczenie piłkarza. Rywalizacja o podpis Vermeerna może być jednak zacięta, gdyż w przeszłości jego nazwisko pojawiało się w notesach skautów takich marek jak Tottenham Hotspur, Lazio czy Inter Mediolan.
Obecnie rozmowy koncentrują się na ustaleniu warunków finansowych, które byłyby akceptowalne dla obu stron. RB Lipsk, który zainwestował w Belga spore środki sprowadzając go z Royal Antwerp, musi zdecydować, czy 21-latek otrzyma szansę w Bundeslidze, czy też kolejny raz zostanie wysłany na zbieranie doświadczenia w innym europejskim klubie. Na ten moment negocjacje trwają, a Beşiktaş czeka na zielone światło od niemieckich działaczy.