Przejdź do treści

Skandal na Wimbledonie po powrocie Sereny Williams. Legenda uniknęła kary

Jarosław Zając · 2 min czytania
Skandal na Wimbledonie po powrocie Sereny Williams. Legenda uniknęła kary
Źródło: tennis365.com

Powrót Sereny Williams na Wimbledon po blisko czteroletniej przerwie zakończył się nie tylko sportową porażką, ale i ogromnym skandalem wizerunkowym. 44-letnia legenda tenisa, która wystąpiła w turnieju dzięki dzikiej karcie, przegrała w pierwszej rundzie z Mayą Joint 3:6, 7:6, 3:6. Prawdziwa burza wybuchła jednak dopiero po meczu, gdy Amerykanka zignorowała obowiązkową konferencję prasową, co zazwyczaj wiąże się z dotkliwą karą finansową.

Zgodnie z przepisami zawodnicy odmawiający spotkania z mediami mogą zostać ukarani grzywną w wysokości do 50 tysięcy dolarów. Organizatorzy Wimbledonu postanowili jednak oszczędzić Williams, przyjmując tłumaczenie o kontuzji kolana, której miała nabawić się w pierwszym secie. Decyzja ta rozwścieczyła część środowiska, a dziennikarze i kibice zarzucają turniejowi faworyzowanie gwiazdy kosztem młodszych zawodniczek, które nie otrzymały szansy na grę w Londynie.

Eksperci podzieleni w sprawie zachowania legendy

Głosy w sprawie zachowania Sereny są skrajnie podzielone. Greg Rusedski, były brytyjski numer jeden, nie kryje rozczarowania postawą mistrzyni.

Czuję się trochę źle z tym, że nie pojawiła się na konferencji po porażce. Mogli ją tam wwieźć i przyłożyć lód do kolana. Myślę, że obowiązkiem wielkiego mistrza jest rozmowa z prasą

– ocenił Rusedski

Zauważył on również, że w przeszłości zawodnicy nie mieli luksusu unikania mediów, chyba że działo się coś dramatycznego.

Zupełnie inne zdanie ma Kevin Palmer z Tennis365, który uważa, że system obowiązkowych konferencji jest przestarzały.

Twierdzenie, że odmowa rozmowy z dziennikarzami zaszkodziła turniejowi, jest śmieszne. Jeden post w mediach społecznościowych od ikony tej rangi dotrze do milionów ludzi więcej niż gazety

– stwierdził Palmer

Williams faktycznie opublikowała później oświadczenie, w którym podziękowała za dziką kartę i pogratulowała swojej rywalce, Mai Joint, zwycięstwa w meczu.

Mimo kontrowersji, obecność Williams na korcie centralnym wywołała ogromne poruszenie wśród 14 979 kibiców. Liam McMillen podkreśla, że Serena w pełni zasłużyła na dziką kartę za to, co wniosła do tenisa w przeszłości. Choć jej forma fizyczna budziła zastrzeżenia, a mecz trwał trzy sety, Williams zapowiedziała, że zrobi wszystko, aby być gotową do gry w deblu u boku swojej siostry, Venus Williams.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 1.07Zaskakująca prognoza dla Sereny Williams. Legenda wskazuje konkretną datę
  2. 1.07Wielki powrót Sereny Williams na Wimbledon. Kamery wyłapały, co działo się w jej boksie
  3. 2.07Skandaliczne zachowanie Sereny Williams na Wimbledonie. Eksperci grzmią o braku szacunku
  4. 3.07Djoković nie wytrzymał po tym, co spotkało Serenę Williams. „Ludzie muszą wyluzować”
  5. 4.07Skandal na Wimbledonie po powrocie Sereny Williams. Legenda uniknęła karyten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 4.07Nagły zwrot w sprawie Sereny Williams. Organizatorzy Wimbledonu nagięli zasady dla legendy
  8. 5.07Burza po powrocie Sereny Williams na Wimbledon. Trener ostro odpowiada na zarzuty o brak klasy
  9. 5.07Wielki powrót sióstr Williams na Wimbledonie nagle przerwany. Serena przekazała bolesne wieści
  10. 7.07Sensacyjne wieści z USA. Serena Williams ma stworzyć duet z Carlosem Alcarazem

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!