Serie A wróci na szczyt? Włosi wydali ponad miliard euro na transfery przed nowym sezonem

Jarosław ZającJarosław Zając
22 sierpnia 2026 12:45
Serie A wróci na szczyt? Włosi wydali ponad miliard euro na transfery przed nowym sezonem
Źródło: cultofcalcio.com

Miliard i dziesięć milionów euro – tyle dokładnie zainwestowały włoskie kluby w letnim oknie transferowym, by zmyć plamę po ostatnim, fatalnym roku. Serie A pod względem wydatków ustępuje obecnie jedynie angielskiej Premier League, co jasno pokazuje determinację działaczy z Półwyspu Apenińskiego.

Poprzedni sezon był dla Italii bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Tylko jedna drużyna zdołała dotrzeć do 1/8 finału Ligi Mistrzów, a Inter Mediolan, mimo dominacji na krajowym podwórku, został wyeliminowany przez norweskie Bodø/Glimt. Do tego doszła kolejna porażka w barażach o mistrzostwa świata oraz głośne zamieszanie wokół Maldiniego, Malagò i Pirlo. Dziś jednak, w przededniu startu rozgrywek 2026/27, nastroje są zgoła inne. Włochy znów wierzą, że ich liga może nawiązać do złotych lat 90.

Inter zbroi się na Europę, a Como chce rzucić wyzwanie gigantom

Głównym faworytem do obrony tytułu pozostaje Inter Mediolan. Cristian Chivu otrzymał solidne wsparcie w postaci Johna Stonesa i Curtisa Jonesa, a lukę po Denzelu Dumfriesie ma wypełnić dynamiczny Djed Spence. Nerazzurri chcą udowodnić, że ich ostatnie niepowodzenia w Europie były jedynie wypadkiem przy pracy. Z kolei w Neapolu doszło do głośnej zmiany na ławce trenerskiej – Antonio Conte został zastąpiony przez Maxa Allegriego. Choć kibice Napoli przyjęli tę decyzję z rezerwą, doświadczenie Allegriego w pucharach ma zagwarantować klubowi znacznie lepszy wynik niż ubiegłoroczne, kompromitujące 30. miejsce w fazie ligowej Ligi Mistrzów.

Prawdziwymi „czarnymi końmi” mogą okazać się jednak Roma i rewelacyjne Como. Gian Piero Gasperini w swoim drugim roku pracy w stolicy ma do dyspozycji utalentowanego Rodrigo Morę i realną szansę na sukces w Lidze Mistrzów. Jeszcze ciekawiej wygląda projekt w Como, gdzie Cesc Fabregas buduje zespół z Trevoh Chalobah w obronie i Nico Pazem w pomocy. Jeśli klubowi uda się sfinalizować transfer Moise Keana, beniaminek z ubiegłego sezonu może nie tylko namieszać w Europie, ale nawet włączyć się do walki o Scudetto z mediolańskim gigantem.

Nadzieję na odrodzenie widać także w reprezentacji narodowej, gdzie po okresie turbulencji zapanował spokój. Roberto Mancini wrócił na stanowisko selekcjonera, a funkcję dyrektora technicznego objął Claudio Ranieri. „Mancini był ostatnim trenerem, który przyniósł Włochom sukces” – przypominają obserwatorzy, licząc na to, że jesienne mecze w Lidze Narodów pozwolą odbudować potęgę Squadra Azzurra przed nadchodzącymi eliminacjami do mistrzostw Europy. Włoski futbol, wsparty drugą najwyższą wartością rynkową zawodników na świecie, jest gotowy na nowy rozdział.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA