Manchester United sfinalizował porozumienie z Brighton & Hove Albion w sprawie transferu, który ma stać się najdroższym ruchem klubu w bieżącym oknie transferowym. Carlos Baleba przenosi się na Old Trafford za łączną kwotę 70 milionów funtów, z czego 65 milionów stanowi kwotę podstawową. Jak informuje David Ornstein z The Athletic, pomocnik przejdzie testy medyczne już w tę sobotę.
Negocjacje między klubami zakończyły się sukcesem po długich staraniach strony z Manchesteru. Według doniesień The Guardian, przedstawiciele „Czerwonych Diabłów” są prywatnie zachwyceni domknięciem transakcji, zwłaszcza że rok temu Brighton żądało za swojego zawodnika aż 115 milionów funtów. Determinacja United wynikała z pilnej potrzeby załatania luki w środku pola po tym, jak Casemiro odszedł z klubu na zasadzie wolnego transferu, a Manuel Ugarte nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Trzecie wzmocnienie pomocy i koniec sagi transferowej
Baleba dołączy do przebudowanej formacji, w której tego lata pojawili się już Andrey Santos oraz Youri Tielemans. Choć jeszcze kilka tygodni temu w mediach pojawiały się doniesienia, że Manchester United może zrezygnować z Kameruńczyka, ostatecznie to on stał się priorytetem transferowym. Klub szukał klasycznej „szóstki”, która zagwarantuje stabilizację w defensywie na długie lata, a 22-letni zawodnik idealnie wpisuje się w tę wizję.
Kameruńczyk opuszcza Brighton po rozegraniu ponad 100 spotkań, w których zdobył cztery bramki i zanotował dwie asysty. Od momentu transferu z LOSC Lille w sierpniu 2023 roku, Baleba przeszedł ogromną metamorfozę, stając się jednym z najbardziej obiecujących talentów w Premier League. Teraz przed nim nowe wyzwanie i pięcioletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok, co ma definitywnie zakończyć problemy United z obsadą pozycji defensywnego pomocnika.
