Atletico Madryt rozpoczęło oficjalne rozmowy w sprawie transferu Alejandro Grimaldo z Bayeru Leverkusen. Jak donosi Matteo Moretto, niemiecki klub jest gotowy sprzedać swojego kluczowego obrońcę za zaskakująco niską kwotę. To ogromna szansa dla hiszpańskiego giganta.
Sytuacja na rynku transferowym zmieniła się diametralnie, ponieważ Bayer Leverkusen oczekuje obecnie za 30-letniego Hiszpana zaledwie od 10 do 13 milionów euro. To ogromna obniżka w porównaniu do 30 milionów euro, których żądano jeszcze rok temu. Niemiecki klub, który zajął szóste miejsce w Bundeslidze i nie zagra w Lidze Mistrzów, przechodzi restrukturyzację pod wodzą nowego trenera, Carlesa Martíneza Novella. Sprzedaż Grimaldo ma pomóc w sfinansowaniu nowych wzmocnień, na które klub planuje wydać około 60 milionów euro.
Wyścig z czasem i zakusy Barcelony
Atletico Madryt nie zamierza czekać i według informacji Nicolò Schiry zaoferowało już piłkarzowi kontrakt do 2029 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Grimaldo ma za sobą fantastyczny rok, w którym zdobył 14 bramek i zaliczył 14 asyst w 46 występach. Takie liczby sprawiają, że zawodnik idealnie pasuje do systemu preferowanego w Madrycie, będąc znacznie tańszą opcją niż alternatywni gracze, tacy jak Marc Cucurella. Hiszpan jest zdeterminowany, aby wrócić do ojczyzny, co ułatwia negocjacje.
Sprawa ma jednak drugie dno, ponieważ sytuację uważnie monitoruje Barcelona. Katalończycy widzą w Grimaldo idealne zabezpieczenie lewej obrony na wypadek odejścia Alejandro Balde. Choć Atletico jest obecnie na prowadzeniu w wyścigu o podpis zawodnika, obecność Barcelony w tle sprawia, że madrytczycy muszą działać błyskawicznie. Każdy dzień zwłoki może sprawić, że jedna z największych okazji transferowych tego lata trafi w ręce ligowego rywala, zwłaszcza że rynkowa wartość piłkarza wynosi około 20 milionów euro.
