Madryt wyrasta na nową stolicę europejskiego ścigania, przejmując od Barcelony prawo do organizacji Grand Prix Hiszpanii na najbliższą dekadę. Wyścig na terenie targów IFEMA, położonych tuż przy lotnisku Barajas, zadebiutuje w kalendarzu już we wrześniu 2026 roku.
Największe emocje budzi unikalna konstrukcja nitki toru o długości 5,4 km. Organizatorzy postawili na rozwiązanie, którego próżno szukać na innych nowoczesnych obiektach. Mowa o „La Monumental” – gigantycznym, profilowanym zakręcie o nachyleniu sięgającym aż 24 procent. To absolutne maksimum dopuszczalne przez przepisy. Łuk o długości 550 metrów tworzy niemal pełny okrąg, a jego wyjazd prowadzi pod górę, co sprawi, że dla kierowców pędzących tam z ogromną prędkością, wyjście z zakrętu będzie całkowicie ślepe.
Dwa światy na jednym torze
Carlos Sainz, który pełni rolę ambasadora wyścigu, nie kryje, że projekt robi na nim wrażenie, choć wymaga specyficznego podejścia. Hiszpan podkreśla, że tor ma unikalny charakter, którego brakowało wielu nowym obiektom w kalendarzu. Kierowca Ferrari zwrócił uwagę na nietypowe połączenie ciasnej, miejskiej sekcji z szerokimi, szybkimi łukami, które dają szansę na walkę ramię w ramię.
„Prawdopodobnie potrzebuję symulatora, aby podać dokładne odczucia i szczegóły, ale już teraz mogę powiedzieć, że wygląda to imponująco, ponieważ będziemy wchodzić w ten zakręt z bardzo dużą prędkością, około 280 km/h” – przyznał Carlos Sainz. Kierowca przewiduje, że nachylenie pozwoli na wybór różnych linii jazdy w poszukiwaniu czystego powietrza, co może ułatwić wyprzedzanie w kolejnej sekcji.
Obiekt zostanie podzielony na dwie strefy: północną, o charakterze tradycyjnego toru wyścigowego z ogromnymi trybunami dla 60% kibiców, oraz południową, skupioną wokół hal IFEMA, gdzie dominować będzie atmosfera VIP i Paddock Club. Całość ma być dostępna niemal wyłącznie dzięki komunikacji miejskiej, co ma wyróżniać Madryt na tle innych europejskich rund. Mimo protestów części mieszkańców, organizatorzy kontynuują prace, budując m.in. budynki boksów i trybuny na 110 tysięcy widzów.
