Liam Rosenior przerwał milczenie w sprawie letniego okna transferowego Chelsea. Trener „The Blues” podkreślił, że priorytetem klubu nie będą jedynie umiejętności techniczne, ale przede wszystkim stabilność emocjonalna i silny charakter nowych graczy. Szkoleniowiec chce sprowadzić zawodników, którzy w trudnych momentach na boisku będą wiedzieli, jak zareagować, by przechylić szalę zwycięstwa na stronę londyńczyków.
Z dostępnych informacji wynika, że Chelsea planuje wzmocnienia w każdej formacji. Na liście życzeń znajdują się nowy środkowy obrońca, pomocnik oraz napastnik. Klub chce w ten sposób odciążyć takich graczy jak Enzo Fernandez czy Moises Caicedo. Rosenior zaznaczył również, że obecni liderzy zespołu, w tym Cole Palmer, są w pełni zaangażowani w projekt i nie zamierzają opuszczać Stamford Bridge.
Zmiana strategii transferowej ma być odpowiedzią na krytykę dotyczącą braku doświadczenia w młodym składzie Chelsea. Po ogromnych wydatkach przekraczających 1,5 miliarda funtów w ostatnich latach, klub celuje teraz w piłkarzy o większym autorytecie, którzy pomogą drużynie wrócić do walki o najwyższe cele po odpadnięciu z Ligi Mistrzów w starciu z PSG.
