Augsburg osiągnął porozumienie w sprawie sprzedaży Dimitriosa Giannoulisa do PAOK-u Saloniki. Jak donosi Kicker, niemiecki klub wynegocjował pakiet o wartości 4,25 miliona euro za 30-letniego obrońcę. Transakcja zawiera jednak zaskakujący element, który wykracza poza standardowe ramy finansowe.
Grecki klub w ramach rozliczenia zagwarantował Augsburgowi rozegranie meczu towarzyskiego na terenie Niemiec. To nietypowe rozwiązanie domyka negocjacje, w których przedstawiciele Bundesligi twardo stawiali warunki. PAOK musiał kilkakrotnie poprawiać swoją ofertę, zanim władze Fuggerstädter zdecydowały się na sprzedaż swojego podstawowego lewego obrońcy. Giannoulis ma udać się do Salonik już w środę, aby podpisać trzyletni kontrakt obowiązujący do 2029 roku.
Zyskowny interes niemieckiego klubu
Dla Augsburga to czysty zysk, ponieważ Grek trafił do Bawarii latem 2024 roku na zasadzie wolnego transferu z Norwich City. Przez dwa sezony w Bundeslidze zawodnik był kluczową postacią defensywy, notując łącznie trzy gole i dziewięć asyst w 58 występach. Teraz klub inkasuje ponad 4 miliony euro za piłkarza, który stał się zbędny po sprowadzeniu Hennesa Behrensa. Nowy nabytek, po udanym wypożyczeniu do Heidenheim, jest typowany na nową gwiazdę zespołu.
Giannoulis wraca do miejsca, w którym budował swoją markę przed wyjazdem za granicę. Choć pierwotnie celowo wybrał kontynuowanie kariery poza Grecją, teraz ponownie założy koszulkę PAOK-u. Augsburg kończy tę współpracę z dużym zadowoleniem finansowym, zamieniając darmowy transfer w wielomilionowy przychód i dodatkowy mecz dla swoich kibiców.
