Newcastle United przygotowuje się na odejście swojego kapitana, Bruno Guimarãesa, który wzbudza poważne zainteresowanie Arsenalu. Według doniesień L’Équipe, kluby zbliżają się do porozumienia opiewającego na 90 milionów euro plus bonusy. Choć angielskie media informują o odrzuceniu pierwszej oferty, ekipa ze St James’ Park już wytypowała następcę Brazylijczyka. Wybór padł na Felixa Nmechę z Borussii Dortmund.
Nmecha stał się priorytetem dla środka pola Newcastle, mimo że Borussia Dortmund zajmuje twarde stanowisko negocjacyjne. Niemiecki pomocnik ma kontrakt ważny do 2030 roku, a w jego umowie znajduje się klauzula odstępnego, która jednak nie może zostać aktywowana w obecnym oknie transferowym. To stawia wicemistrzów Niemiec w bardzo silnej pozycji, pozwalając im dyktować warunki finansowe ewentualnej transakcji.
Zaporowa cena za gwiazdę Bundesligi
Dyrektor sportowy Nils-Ole Book publicznie wykluczył sprzedaż zawodnika, podkreślając jego kluczową rolę w zespole. „Felix będzie grał u nas także w przyszłym sezonie; taki jest jasny plan” – zadeklarował Book w rozmowie ze Sport Bild. Mimo tych zapewnień, spekuluje się, że oferta rzędu 100 milionów euro mogłaby skłonić klub z Dortmundu do zmiany zdania. Byłby to gigantyczny zysk, biorąc pod uwagę, że Nmecha trafił tam za około 30 milionów euro.
Niko Kovac, który ceni Nmechę za siłę fizyczną, technikę i wizję gry, zbudował wokół niego drugą linię Borussii. Piłkarz, który płynnie mówi po angielsku, stał się jednym z najbardziej wartościowych graczy w kadrze Kovaca, ustępując jedynie Nico Schlotterbeckowi. Newcastle już wcześniej interesowało się pomocnikiem, zanim ten przeniósł się z Wolfsburga do Dortmundu, a teraz powraca do tego pomysłu z jeszcze większą determinacją.
