Fede Valverde zmaga się z poważnym urazem lewej kostki po przegranych derbach z Atletico Madryt. Choć pomocnik zdołał dograć spotkanie do końca, oficjalny komunikat medyczny klubu z 20 września budzi spory niepokój w sztabie Królewskich. Obecnie sytuacja zawodnika jest niepewna, a kibice czekają na ostateczną diagnozę.
Do zdarzenia doszło podczas starcia na Riyadh Air Metropolitano, które zakończyło się porażką Realu 1-2. Według raportu klubowego, uraz jest efektem ostrego wejścia Kang-ina Lee, które nie zostało ukarane przez sędziego Miguela Angela Ortiza Ariasa. Real Madryt poinformował na swojej stronie internetowej, że u zawodnika zdiagnozowano silny uraz mechaniczny, a w najbliższych godzinach zostaną przeprowadzone dodatkowe badania. Mają one wykazać, czy doszło do skręcenia, uszkodzenia więzadeł, czy jedynie bolesnego stłuczenia.
Największe obawy dotyczą nadchodzącego okienka reprezentacyjnego FIFA. Jeśli testy potwierdzą skręcenie kostki, Valverde może całkowicie opuścić zgrupowanie reprezentacji Urugwaju, co klub otwarcie sygnalizuje jako realny scenariusz. Jose Mourinho, który musi zarządzać kadrą w obliczu licznych nieobecności, może zostać zmuszony do przemeblowania środka pola. Wszystko zależy od wyników szczegółowych analiz, które określą, jak długa przerwa czeka jednego z najważniejszych graczy w talii portugalskiego szkoleniowca.
Sytuacja kadrowa Realu Madryt staje się coraz trudniejsza, co było widać już przy okazji wcześniejszego zestawienia składu na mecz z Interem Mediolan. Klub oficjalnie potwierdził uraz 20 września, zaznaczając, że ewentualny wyjazd na kadrę pozostaje sprawą warunkową. Brak Valverde byłby kolejnym ciosem dla zespołu, który po zwycięstwie w Mediolanie zanotował bolesną wpadkę w ligowych derbach stolicy Hiszpanii.
