Madison Keys nie pojawi się na kortach w Pekinie podczas nadchodzącego turnieju China Open. Była finalistka US Open dołączyła do rosnącej grupy tenisistek, które zrezygnowały ze startu w tej prestiżowej imprezie rangi WTA 1000. Decyzja Amerykanki zapadła po niezwykle trudnym dla niej okresie, naznaczonym bolesną porażką w Nowym Jorku, gdzie wypuściła z rąk prowadzenie 5:0 w decydującym secie meczu z Qinwen Zheng.
Podczas konferencji prasowej po tamtym spotkaniu 31-letnia zawodniczka nie potrafiła ukryć łez, przyznając, że od dłuższego czasu zmaga się z wewnętrznymi trudnościami. „Czuję, że zmagam się z tym już od jakiegoś czasu i czułam, że byłam w stanie przez to przejść. Jestem pewna, że wszyscy widzieli, że trochę się męczę, ale w środku czułam to prawdopodobnie jeszcze mocniej” – wyznała Keys. Tenisistka zapowiedziała konieczność wprowadzenia zmian, a jej miejsce w drabince w Pekinie zajmie Paula Badosa.
Problemy zdrowotne i kolizje terminów
Lista nieobecnych w stolicy Chin liczy już dziewięć nazwisk, a powody rezygnacji są zróżnicowane. Alex Eala zdecydowała się na odpuszczenie startu w Pekinie ze względu na Igrzyska Azjatyckie w Japonii, gdzie chce reprezentować Filipiny. 21-latka stara się o specjalne zwolnienie z ramienia WTA, aby uniknąć kary finansowej oraz punktowej za opuszczenie obowiązkowego turnieju. Z kolei McCartney Kessler ogłosiła przedwczesne zakończenie sezonu 2026, tłumacząc to wycieńczeniem fizycznym i potrzebą regeneracji organizmu przed kolejnym rokiem.
Mimo licznych wycofań, obsada China Open wciąż pozostaje imponująca, a na liście startowej widnieją Iga Świątek, Aryna Sabalenka oraz Jelena Rybakina. Ta ostatnia zmaga się jednak z urazem ścięgna Achillesa, który wykluczył ją z finałów Billie Jean King Cup. Choć Kazaszka oficjalnie nie zrezygnowała jeszcze z występu w Pekinie, jej stan zdrowia pozostaje pod znakiem zapytania. Turniej w Chinach rozpocznie się 30 września, a wśród zawodniczek, które wskoczyły do drabinki w miejsce nieobecnych, znalazła się między innymi Magda Linette.
