Rekordowy sukces FIFA. Prognozy na 13 miliardów dolarów!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
8 czerwca 2026 10:02
Rekordowy sukces FIFA. Prognozy na 13 miliardów dolarów!

Zanim padnie pierwsza bramka mundialu 2026, wyniki są już znane w jednej kategorii: FIFA odnotuje rekordowe przychody, bukmacherzy – boom, a miasta-gospodarze prawdopodobnie rozczarowanie, na które ekonomiści od dawna ich przygotowywali.

Spośród czternastu turniejów mistrzostw świata rozegranych między 1964 a 2018 rokiem tylko jeden okazał się finansowo korzystny dla kraju-gospodarza – rosyjski mundial z 2018 roku. Takie są ustalenia badaczy z Uniwersytetu w Lozannie, i to właśnie w tym kontekście należy czytać imponujące prognozy ekonomiczne towarzyszące tegorocznemu turniejowi.

Obszar Nowego Jorku ma rzekomo zyskać 3,3 miliarda dolarów, Dallas – 2,1 miliarda. Analitycy S&P Global podchodzą do tych liczb z wyraźnym sceptycyzmem, oceniając, że dla Stanów Zjednoczonych mundial będzie „znaczącym wydarzeniem kulturalnym, a nie gospodarczym przełomem w skali kraju".

Dwa argumenty strukturalne przemawiają za tą ostrożną oceną. Turniej rozgrywany jest na szesnastu arenach rozrzuconych po trzech państwach – ewentualny impuls ekonomiczny zostaje przez to tak dalece rozproszony, że jego pomiar staje się praktycznie niemożliwy. Do tego wszystkie obiekty istniały już wcześniej, więc wydatki infrastrukturalne, które historycznie stanowią najpoważniejszy kanał oddziaływania wielkich imprez na lokalne gospodarki, były tym razem z góry ograniczone.

Na tym tle kondycja samej federacji rysuje się zgoła odmiennie. FIFA prognozuje przychody w wysokości 13 miliardów dolarów w cyklu 2023–2026 – o 72 procent więcej niż w poprzednim cyklu katarskim.

Rozbudowa stawki uczestników z 32 do 48 drużyn przełożyła się na wzrost liczby meczów ze 64 do 104, co z kolei napędza globalne wpływy z praw telewizyjnych: prognozowane 3,9 miliarda dolarów wobec 3,4 miliarda uzyskanych w Katarze. To właśnie sprzedaż sygnału jest największą pozycją przychodową federacji i właśnie ona rośnie najbardziej pewnie.

Na rozmachu turnieju skorzystają również podmioty niezwiązane bezpośrednio z futbolem. Bank inwestycyjny Macquarie szacuje, że łączny wolumen zakładów bukmacherskich na mundial 2026 może sięgnąć 50 miliardów dolarów, co przełożyłoby się na 2–5-procentowy roczny wzrost przychodów branży. Firma doradcza UKG policzyła natomiast, że pracodawcy w Stanach Zjednoczonych stracą na produktywności pracowników 11,7 miliarda dolarów w ciągu 39 dni turnieju – w wyniku absencji w dniach kluczowych meczów oraz obniżonej sprawności tych, którzy mimo wszystko pojawią się w biurze.

Przypominamy, iż terminarz mundialu 2026 to aż 104 mecze. Pierwszy z nich zostanie rozegrany 11 czerwca, a ostatni – finałowy – w dniu 19 lipca.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!