Aston Villa wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Marcusa Rashforda, 26-letniego napastnika Manchesteru United. Jak donoszą media, klub z Birmingham jest gotowy zapłacić konkurencyjną kwotę, aby sprowadzić Anglika do swojego składu. Sytuacja zawodnika staje się coraz bardziej napięta, ponieważ do gry o jego usługi oficjalnie włączył się także Bayern Monachium.
Przyszłość Rashforda w Manchesterze United wydaje się przesądzona, a klub oczekuje za swojego wychowanka co najmniej 30 milionów euro. Choć zawodnik spędził ostatni sezon na wypożyczeniu w Barcelonie, jego powrót do stolicy Katalonii stoi pod znakiem zapytania. Hansi Flick jest przekonany do umiejętności gracza, który w barwach Blaugrany zdobył 14 bramek i zaliczył 14 asyst, jednak niedawny transfer Anthony’ego Gordona z Newcastle United skomplikował plany transferowe liderów LaLiga.
Wyścig z czasem i wielkie pieniądze na stole
Barcelona ma czas tylko do 15 czerwca, aby aktywować klauzulę wykupu wynoszącą 30 milionów euro. Jeśli tego nie zrobi, Aston Villa jest gotowa natychmiast wkroczyć do akcji. Unai Emery ceni Rashforda i widzi w nim idealnego następcę Jadona Sancho, który prawdopodobnie opuści klub. Gra w Lidze Mistrzów wymaga od ekipy z Birmingham wzmocnienia kadry, a Rashford ma być kluczowym elementem tej układanki w nadchodzących rozgrywkach.
Bayern Monachium traktuje Rashforda jako atrakcyjną cenowo alternatywę po nieudanej próbie pozyskania Rio Ngumohy z Liverpoolu. Niemiecki gigant szuka wzmocnienia na lewe skrzydło i uważa, że kwota 30 milionów euro jest wyjątkową okazją rynkową. Manchester United liczy na szybkie rozwiązanie sprawy i uzyskanie jak najwyższej kwoty od zainteresowanych stron, wykorzystując rosnącą konkurencję między klubami z Premier League, Bundesligi oraz LaLiga.
