Jose Mourinho wyrasta na główną przeszkodę Arsenalu w walce o podpis Viniciusa Juniora. Jak donosi The Daily Telegraph, menedżer Realu Madryt jest zdeterminowany, aby zatrzymać Brazylijczyka w stolicy Hiszpanii i przekazał już swoje stanowisko władzom klubu.
Portugalczyk chce mieć do dyspozycji wszystkie największe gwiazdy przed startem nowego sezonu. Na jego liście nietykalnych, obok Viniciusa Juniora, znajdują się także Kylian Mbappe oraz Jude Bellingham. Choć zainteresowanie Arsenalu 26-letnim skrzydłowym jest autentyczne, do tej pory nie doszło do bezpośrednich rozmów między klubami. Sytuację komplikuje fakt, że kontrakt Brazylijczyka wygasa pod koniec przyszłego sezonu, a negocjacje w sprawie nowej umowy nie przyniosły jeszcze znaczącego postępu. Mourinho pozostaje jednak nieugięty i widzi w nim kluczowy element swojego planu.
Wielkie ambicje Arsenalu i finansowe bariery
Arsenal szuka wzmocnień w ataku po sprzedaży Leandro Trossarda. Mistrzowie Anglii pozyskali już Christosa Tzollisa z Club Brugge, ale wciąż celują w opcje z najwyższej półki. Vinicius Junior, który w poprzednim sezonie brał udział przy 36 bramkach w 53 występach, miałby być potężnym ulepszeniem lewego skrzydła. Taki ruch pozwoliłby Kanonierom na sprzedaż Gabriela Martinelliego, którym interesują się inne czołowe zespoły. Transfer ten wiąże się jednak z ogromnym obciążeniem finansowym, ponieważ tygodniówka Brazylijczyka wynosi około 400 tysięcy funtów.
Tak wysokie wynagrodzenie mogłoby zburzyć strukturę płac w Londynie, zwłaszcza że poprawy warunków kontraktu oczekuje Declan Rice. Mimo doniesień o napięciach między Mourinho a Viniciusem po incydencie z Gianlucą Prestiannim w zeszłym sezonie, szkoleniowiec Realu Madryt stawia sprawę jasno. Na ten moment twarde stanowisko Portugalczyka skutecznie blokuje zakusy Arsenalu. Klub z północnego Londynu musi teraz czekać na rozwój rozmów kontraktowych zawodnika z Królewskimi, które mogą zmienić układ sił na rynku transferowym.
