Manchester United oraz Tottenham Hotspur znalazły się w gronie klubów, które latem najmocniej zabiegały o pozyskanie Aleksandara Stankovicia. Jak wynika z najnowszych doniesień, serbski pomocnik przyciągnął uwagę skautów z Old Trafford już na początku roku, a zainteresowanie to przerodziło się w konkretne zapytania podczas minionego okna transferowego. 21-latek, który posiada również włoskie obywatelstwo, wrócił do Interu Mediolan po okresie spędzonym w Club Brugge, gdzie włoski klub zdecydował się na skorzystanie z opcji odkupu zawodnika.
Aleksandar Stankovic
Inter → Manchester United
W rywalizacji o podpis utalentowanego defensywnego pomocnika aktywnie uczestniczy także Liverpool. Według informacji przekazanych przez TEAMtalk, przedstawiciele klubu z Anfield dopytywali o sytuację Stankovicia podczas negocjacji dotyczących transferu Curtisa Jonesa do Mediolanu. Choć Jones ostatecznie przeniósł się do ekipy mistrza Włoch, Liverpool wciąż monitoruje rozwój Serba i rozważa ponowne podejście do rozmów w najbliższych miesiącach. W grze o zawodnika wymienia się również Brentford, co pokazuje, że profil gracza idealnie wpisuje się w wymagania fizyczne angielskiej ekstraklasy.
Sytuacja kadrowa w Interze Mediolan uległa jednak zmianie, co wpłynęło na status transferowy Stankovicia. Choć początkowo klub rozważał ponowne wypożyczenie zawodnika – tym razem z obowiązkiem wykupu – trener Cristian Chivu zdecydował się zatrzymać go w zespole. Szkoleniowiec był pod wrażeniem postawy młodego gracza i zadeklarował chęć włączenia go do pierwszej drużyny. Potwierdzeniem tej decyzji jest zgłoszenie pomocnika do rozgrywek Ligi Mistrzów na sezon 2026/27, gdzie znalazł się na liście obok takich nowych nabytków jak John Stones czy Djed Spence.
Mimo deklaracji o pozostaniu w Mediolanie, wartość rynkowa Stankovicia oscylująca wokół 32 milionów euro oraz kontrakt obowiązujący aż do 2031 roku sprawiają, że Inter znajduje się w komfortowej pozycji negocjacyjnej. Matteo Moretto na kanale Fabrizio Romano potwierdził, że liczne kluby z Anglii regularnie wysyłają swoich przedstawicieli, aby obserwowali występy ośmiokrotnego reprezentanta Serbii na żywo. Obecnie zawodnik skupia się na walce o miejsce w składzie u boku Curtisa Jonesa, który dołączył do Interu z Liverpoolu w ramach letniej przebudowy środka pola.