Serena Williams chce sensacyjnego powrotu. Coco Gauff może jej jednak odmówić

Jarosław ZającJarosław Zając
10 czerwca 2026 01:51
Serena Williams chce sensacyjnego powrotu. Coco Gauff może jej jednak odmówić
Źródło: tennis365.com

Serena Williams wyrasta na jedną z głównych bohaterek nadchodzących turniejów na trawie, planując występy w Queen’s oraz Berlinie. Jak donoszą media, 23-krotna mistrzyni wielkoszlemowa intensywnie szuka partnerki do debla na niemieckie zawody. Choć w Londynie zagra z Victorią Mboko, jej celem na Berlin ma być sama Coco Gauff.

Dziennikarz Jon Wertheim ujawnił, że Williams aktywnie lobbuje za stworzeniem duetu z Gauff. Wybór wydaje się naturalny, biorąc pod uwagę prestiż i potencjał marketingowy takiej pary. Mimo że w Berlinie wystąpi osiem zawodniczek z czołowej dziesiątki rankingu, w tym Sabalenka czy Rybakina, to właśnie współpraca z rodaczką ma być priorytetem dla powracającej legendy. Realizacja tego planu stoi jednak pod dużym znakiem zapytania.

Wimbledon ważniejszy niż marzenie o wspólnym deblu

Coco Gauff może odrzucić propozycję swojej idolki, ponieważ priorytetem jest dla niej nadchodzący Wimbledon. Amerykanka notuje trudny sezon 2026, w którym nie zdobyła jeszcze żadnego tytułu i spadła na siódme miejsce w rankingu WTA. Po porażkach w ćwierćfinale Australian Open oraz w trzeciej rundzie Roland Garros z Anastasią Potapovą, 20-latka musi skupić się na poprawie wyników singlowych, by ratować rok.

Statystyki Gauff na londyńskiej trawie są niepokojące. Jej wskaźnik zwycięstw w tym turnieju wynosi zaledwie 65 procent, co jest jej najgorszym wynikiem spośród wszystkich imprez wielkoszlemowych. Nigdy nie przebrnęła tam czwartej rundy, a rok temu odpadła już w pierwszym meczu z Dayaną Yastremską. Dodatkowy start w deblu z Williams mógłby okazać się zbyt dużym rozproszeniem w kluczowym momencie walki o powrót na szczyt.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!