Arsenal i Manchester City wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Valentino Livramento, 23-letniego obrońcy Newcastle United. Jak donoszą media, obie potęgi Premier League bacznie obserwują sytuację zawodnika, jednak na drodze do finalizacji transakcji stanęły ogromne wymagania finansowe klubu z St James' Park.
Newcastle United wyceniło swojego gracza na ponad 58 milionów funtów. Ta kwota sprawiła, że Arsenal i Manchester City zaczęły mieć poważne wątpliwości. Choć Livramento ma ogromny potencjał, cena za bocznego obrońcę jest uznawana za wyjątkowo wysoką. Arsenal posiada już w kadrze Jurriena Timbera, który gra znakomicie, więc płacenie tak dużej sumy za zawodnika, który mógłby nie mieć gwarancji występów w każdym tygodniu, wydaje się dla Kanonierów ryzykowne. Londyńczycy szukają prawego obrońcy głównie ze względu na możliwe odejście Bena Daviesa.
Manchester City szuka specjalisty na prawą stronę
Sytuacja w Manchesterze City wygląda inaczej, ponieważ zespół ten potrzebuje nominalnego prawego obrońcy. Obecnie tę rolę pełni Matheus Nunes, który jest środkowym pomocnikiem. Sprowadzenie Livramento pozwoliłoby Nunesowi wrócić do drugiej linii, co mogłoby przynieść korzyści całemu zespołowi. Piłkarz Newcastle United ma na koncie jednego gola i trzy asysty, a jego ofensywny styl gry mógłby dodać nowej jakości atakom drużyny z Manchesteru. City, po utracie tytułu mistrzowskiego, chce wzmocnić skład, by zniwelować dystans do Arsenalu.
Sam Livramento stoi przed trudnym wyborem. Z jednej strony gra dla elitarnego klubu jest kusząca, z drugiej 23-latek potrzebuje regularnych występów na boisku. W Manchesterze City miałby na to większe szanse niż w Londynie, gdzie rywalizacja jest ogromna. Newcastle United nie zamierza jednak ułatwiać zadania kupującym i chce odzyskać jak największą kwotę za swój talent. Piłkarz ma nadzieję, że kluby dojdą do porozumienia, a cena zostanie ustalona na rozsądnym poziomie, co pozwoli mu na wykonanie kolejnego kroku w karierze.
