Real Madryt wyrasta na głównego gracza w letnim oknie transferowym, a powrót Jose Mourinho na stanowisko trenera tylko podgrzewa atmosferę. Portugalczyk, którego zatrudnienie potwierdził Fabrizio Romano, ma jasne wymagania dotyczące wzmocnienia defensywy. Klub analizuje obecnie dwa głośne nazwiska, które mogą odmienić oblicze linii obrony Królewskich.
Riccardo Calafiori z Arsenalu jest obecnie postrzegany jako cel bardziej wykonalny niż Josko Gvardiol z Manchesteru City. Choć przedstawiciele Chorwata zaoferowali go Realowi po odejściu Pepa Guardioli, to sytuacja na Etihad Stadium pozostaje skomplikowana. Manchester City jest zdeterminowany, by zatrzymać swojego defensora i już rozpoczął rozmowy w sprawie nowej umowy, co znacznie utrudnia negocjacje Florentino Perezowi.
Taktyczne plany Mourinho na Santiago Bernabeu
Mourinho planuje wdrożenie systemu, który pozwoli na płynne przechodzenie z czwórki na trójkę obrońców w trakcie meczu. Calafiori idealnie wpisuje się w tę wizję, ponieważ potrafi grać zarówno na środku, jak i na lewej stronie defensywy. Dodatkowym atutem Włocha jest fakt, że Mourinho prowadził go już wcześniej w AS Romie, co daje mu przewagę nad innymi kandydatami w oczach nowego szkoleniowca.
Mimo że Arsenal nie wykazuje chęci sprzedaży swojego zawodnika, Real Madryt liczy na niższą kwotę transferu niż w przypadku Gvardiola. Calafiori ma kontrakt w Londynie do 2029 roku, a Kanonierzy zapłacili za niego 42 miliony funtów. Królewscy bacznie obserwują sytuację, wiedząc, że ich prestiż może przekonać Włocha do zmiany barw, zwłaszcza wobec zainteresowania Arsenalu nowym lewym obrońcą, Nathanielem Brownem.
