Pomocnik Górnika Zabrze Patrik Hellebrand we wtorkowej rozmowie z czeskim "Denik Sport" zaprzeczył doniesieniom polskich mediów, które w ostatnich dniach informowały, że lider Górnika Zabrze uzgodnił już warunki kontraktu indywidualnego z Widzewem Łódź! To jednak nie oznacza, że popularny "Pacio" na pewno zostanie w ekipie aktualnego wicemistrza Polski na kolejny sezon. [Artykuł aktualizowany]
Patrik Hellebrand zaprzecza, że jest dogadany z Widzewem Łódź
O możliwym transferze Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze do Widzewa Łódź jako pierwszy poinformował redaktor Tomasz Włodarczyk (Meczyki.pl), który donosił, że RTS zastanawia się nad aktywowaniem klauzuli czeskiego pomocnika (ponad 2 miliony euro brutto), dodając, że warunki finansowe z samym zawodnikiem są już ustalone. Okazuje się, że to nieprawda. Rozmowy z klubami zainteresowanymi transferem Hellebranda prowadzi jego agent, a sam piłkarz jeszcze niczego nie zaakceptował, co zdradził w rozmowie z redaktorem Michalem Kosturikiem z "Denik Sport":
"Mam umowę z agentem, że zadzwoni, jak coś będzie w 100 lub przynajmniej 90 procentach. Muszę przyznać, że jeszcze nie zadzwonił… Dowiedziałem się o tym w poniedziałek rano, kiedy kilku znajomych z szatni wysłało mi wiadomość, że o tym piszą. Jestem ciekaw, jak to się potoczy. Nie wiem więcej niż wszyscy inni" - powiedział Patrik Hellebrand (iSport.blesk.cz).
Kibice Górnika Zabrze mogą odetchnąć więc z ulgą, bo jeszcze nie wszystko stracone. Wtorkowe dementi nie zmienia jednak faktu, że coś jest na rzeczy. Hellebrand nie ukrywa zresztą, że będzie mu trudno odrzucić atrakcyjną finansowo propozycję.
Mam już dwadzieścia siedem lat i z dnia na dzień może pojawić się oferta finansowa, której nie mogę odrzucić i która odmieni moje życie. Wszystko szybko mija. Jeszcze przed chwilą miałem dwadzieścia lat… Nie będę kłamał. Im jesteś starszy, tym bardziej patrzysz na pieniądze - mówi Patrik Hellebrand (cytat za iSport.blesk.cz).
W rozmowie z "Denik Sport" Patrik Hellebrand po raz kolejny podkreśla też swoje przywiązanie do Górnika Zabrze, a nawet deklaruje miłość do śląskiego klubu i dodaje, że chciałby zagrać w barwach "Trójkolorowych" o Ligę Mistrzów. Wygląda więc na to, że 27-letni Czech najchętniej zostałby przy Roosevelta 81, ale na lepszych niż dotychczas warunkach.
Górnik Zabrze ma środki na podwyżkę dla Hellebranda
Sezon 2025/2026 był rekordowym dla Górnika Zabrze pod wieloma względami. Sam przelew z Ekstraklasy będzie wyższy o mniej więcej 15 milionów złotych niż rok wcześniej. Klubowe konto zasiliło też 5 milionów złotych za wygranie STS Pucharu Polski 2026. Znacząco wzrosła też frekwencja i przychody z biletów, a na nowy sezon sprzedano już ponad 10 tysięcy karnetów. Jest więc z czego dokładać, pomimo długów, które ciągną się za klubem.
Zwłaszcza, że Lukas Podolski został nowym właścicielem, nowe umowy ze sponsorami są korzystniejsze niż te dotychczasowe, a dojdzie jeszcze zastrzyk gotówki od UEFA i z coraz bardziej prawdopodobnego transferu Wiktora Nowaka do jednego z klubów zagranicznych.


