Włoska Roma intensyfikuje poszukiwania wzmocnień w linii ataku, a ich najnowszym celem stał się 23-letni reprezentant Norwegii, Oscar Bobb. Według zagranicznych doniesień, rzymski klub widzi w młodym skrzydłowym idealnego kandydata do wzmocnienia siły ognia w zespole prowadzonym przez Gian Piero Gasperiniego. Sytuacja jest o tyle intrygująca, że Bobb trafił do Fulham zaledwie w styczniu 2026 roku za kwotę oscylującą wokół 30 milionów euro. Choć jego kontrakt z londyńskim klubem obowiązuje aż do 2031 roku, perspektywa gry w Lidze Mistrzów może okazać się dla zawodnika decydującym czynnikiem przy rozważaniu przeprowadzki do stolicy Włoch.
Oscar Bobb
Fulham→Roma
Mimo dużego zainteresowania ze strony Romy, operacja ta nie będzie należała do łatwych. Jak informuje portal Football Italia, Fulham zamierza stawiać twardy opór i nie chce tracić swojego kluczowego gracza, który w minionym sezonie rozegrał aż 40 spotkań w Premier League. Wychowanek Manchesteru City szybko zaaklimatyzował się na Craven Cottage, stając się jednym z najbardziej perspektywicznych skrzydłowych w lidze. Warto również odnotować, że przy ewentualnej transakcji istotną rolę może odegrać klauzula zapisana przez jego poprzedni klub – Manchester City zagwarantował sobie bowiem 20% zysku od kolejnego transferu Norwega.
Wokół potencjalnego transferu narosło jednak sporo sprzecznych informacji, co jest typowe dla końcowej fazy letniego okna. Podczas gdy media takie jak Retesport potwierdzają, że dyrektor sportowy Tony D’Amico umieścił Bobba na szczycie listy życzeń po niepowodzeniu w negocjacjach dotyczących Crysencio Summerville'a, Fabrizio Romano tonuje nastroje. Znany dziennikarz w jednym ze swoich ostatnich nagrań stwierdził, że Norweg obecnie nie znajduje się w ścisłym kręgu zainteresowań rzymian. Ta rozbieżność w doniesieniach sugeruje, że negocjacje mogą być na bardzo wczesnym etapie lub Roma sonduje jednocześnie kilka alternatywnych opcji na rynku.
Oprócz klubu z Rzymu, sytuację zawodnika monitorują także inne europejskie marki, w tym Borussia Dortmund, Tottenham Hotspur oraz RB Lipsk. Każdy z tych klubów szuka dynamicznego gracza na prawe skrzydło, a Bobb, dysponujący świetną lewą nogą i umiejętnością gry na kilku pozycjach w ofensywie, idealnie wpisuje się w ten profil. Kluczowym aspektem pozostaje jednak stanowisko Fulham – klub z Londynu musiałby otrzymać ofertę znacznie przewyższającą zainwestowane zimą środki, aby w ogóle zasiąść do rozmów o sprzedaży swojego asa.