Zabrali mu podium w Monako. Alpine idzie na wojnę z FIA i żąda zwrotu trofeum

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
10 czerwca 2026 04:20
Zabrali mu podium w Monako. Alpine idzie na wojnę z FIA i żąda zwrotu trofeum
Źródło: autosport.com

FIA oficjalnie potwierdziła termin przesłuchania w sprawie kontrowersyjnych kar, które pozbawiły Pierre'a Gasly'ego podium w Grand Prix Monako. Francuski kierowca minął linię mety jako trzeci, ale przez doliczone dziesięć sekund spadł na siódmą lokatę. Zespół Alpine nie zamierza odpuszczać i złożył dwa wnioski o prawo do rewizji wyników. Wirtualne spotkanie ze stewardami zaplanowano na najbliższy czwartek na godzinę 13:00.

Sytuacja jest bezprecedensowa, bo Gasly stracił życiowy wynik przez przekroczenie prędkości w alei serwisowej o zaledwie 0,1 km/h oraz 0,4 km/h. System pomiarowy w Monako opiera się na średniej prędkości wyliczanej między pętlami pomiarowymi. Kierowcy, którzy skracali trasę na zakrętach w pitlane, pokonywali dystans szybciej, co system zinterpretował jako złamanie przepisów. Alpine musi teraz udowodnić, że posiada istotny i nowy element dowodowy, który nie był dostępny w trakcie wyścigu.

Walka o sprawiedliwość i emocjonalny manifest Gasly'ego

Procedura FIA jest dwuetapowa i niezwykle rygorystyczna. Najpierw Alpine musi przekonać sędziów, że ich dowody są przełomowe. Dopiero po przejściu tego progu nastąpi ponowne rozpatrzenie samych kar. Gasly nie krył wściekłości po wyścigu, twierdząc, że został okradziony z momentu, na który pracował dziesięć lat. Jeśli zespół wygra batalię, Isack Hadjar straci podium, a Gasly odzyska puchar wywalczony na torze po starcie z dziewiątej pozycji.

Historia pokazuje, że wnioski o prawo do rewizji rzadko kończą się sukcesem. Wyjątkiem był przypadek Carlosa Sainza z ubiegłego roku, gdy nowe nagrania z kamer pokładowych pozwoliły cofnąć karę. Alpine potrzebuje anulowania obu kar, aby ich kierowca wrócił do czołowej trójki. Na ten moment Gasly pozostaje z siódmym miejscem, a świat Formuły 1 czeka na czwartkowy werdykt, który może zmienić oficjalną klasyfikację najbardziej prestiżowego wyścigu w kalendarzu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!