Brentford podjęło błyskawiczną decyzję o odrzuceniu propozycji Celticu dotyczącej transferu definitywnego Benjamina Arthura. Jak informuje Uzzi Majid, londyński klub uznał 20-letniego defensora za zawodnika „nietykalnego”, który ma odgrywać istotną rolę w długofalowych planach zespołu. Choć młody Anglik spędził ostatnie miesiące na wypożyczeniu w Glasgow, gdzie zdążył zaprezentować się z dobrej strony w sześciu spotkaniach, jego powrót na Celtic Park w ramach stałego kontraktu wydaje się obecnie niemożliwy.
Benjamin Arthur
Brentford→Celtic
Temat definitywnych przenosin stopera opisują media w Szkocji, wskazując na determinację włodarzy z Glasgow, by zatrzymać zawodnika po udanym okresie tymczasowym. Brentford ma jednak solidne argumenty, by dyktować warunki – Arthur zaledwie rok temu związał się z klubem nową umową, która obowiązuje aż do czerwca 2031 roku. Sytuację kadrową „Pszczół” komplikują dodatkowo problemy zdrowotne innych graczy. Według doniesień medialnych, Sepp van den Berg ma pauzować przez najbliższe dwa lub trzy miesiące, co sprawia, że obecność Arthura w kadrze na nadchodzący sezon Premier League staje się dla sztabu priorytetem.
Mierzący 192 cm wzrostu obrońca, który ma na koncie występy w reprezentacji Anglii U20, w minionym sezonie 2025/2026 zanotował cztery ligowe mecze w barwach Brentford przed udaniem się na wypożyczenie. „The Richmond and Twickenham Times” podkreśla, że mimo zainteresowania ze strony Martina O’Neilla, który poszukuje wzmocnień do linii defensywnej, klub z Londynu nie zamierza nawet podejmować negocjacji cenowych. Wartość rynkowa zawodnika szacowana jest na około 100 tysięcy euro, jednak dla władz angielskiego klubu potencjał rozwojowy Arthura jest wart znacznie więcej niż obecne wyceny rynkowe.