To już pewne – Roberto Mancini wraca na stanowisko selekcjonera reprezentacji Włoch. Jak poinformował Fabrizio Romano, szkoleniowiec osiągnął pełne porozumienie w sprawie poprowadzenia drużyny narodowej. Słynne hasło „here we go” potwierdza, że wszystkie formalności zostały dopełnione i wkrótce nastąpi oficjalne ogłoszenie nowej umowy.
New project set to start after president Malagò stopped Pirlo deal at signatures due to his collaboration with Russian brands.
Mancini, back soon. 🔙 https://t.co/mxB4F7s3K0
Kulisy tej decyzji są niezwykle interesujące. Choć głównym kandydatem do objęcia kadry był Andrea Pirlo, jego kandydatura została odrzucona na ostatniej prostej. Prezydent FIGC, Giovanni Malagò, wstrzymał proces podpisywania dokumentów z Pirlo w ostatniej chwili. Powodem miały być powiązania byłego pomocnika z rosyjskimi markami, co w obecnej sytuacji politycznej okazało się przeszkodą nie do przejścia.
Mancini wraca do pracy z kadrą jako wolny agent. Wcześniej pracował w katarskim Al Sadd, z którym rozstał się po zaledwie ośmiu miesiącach. Jego powrót zbiega się w czasie z dużymi zmianami w strukturach włoskiej federacji – z funkcji ustąpili dyrektor techniczny Paolo Maldini oraz doradca Leonardo.
