Władze Crystal Palace podjęły ostateczną decyzję w sprawie przyszłości Ismaila Sarra i nie zamierzają rozważać żadnych ofert sprzedaży zawodnika aż do przyszłego roku. Choć okno transferowe w Arabii Saudyjskiej pozostaje otwarte, klub z południowego Londynu wyklucza odejście 28-letniego reprezentanta Senegalu w najbliższym miesiącu.
Dziennikarz Pete O’Rourke z serwisu Football Insider informuje, że saudyjskie kluby wykazują poważne zainteresowanie skrzydłowym, jednak Palace nie chce doprowadzić do sytuacji, w której zespół zostanie bez możliwości sprowadzenia następcy. „Jest wysoce mało prawdopodobne, aby Crystal Palace pozwoliło Ismaila Sarrowi na przenosiny do Saudi Pro League na tym etapie. Skoro klub nie zgodził się na jego odejście, gdy okno w Europie było otwarte, nie widzę powodu, dla którego mieliby osłabiać kadrę teraz, nie mogąc pozyskać nikogo w zamian” – ocenił O’Rourke. Ekspert dodał również, że klub odrzucił latem wysokie oferty za swojego gracza, co potwierdza jego istotną rolę w zespole.
Sarr stał się jednym z najbardziej niezawodnych atakujących w Premier League od czasu transferu z Marsylii w sierpniu 2024 roku. W poprzednim sezonie Senegalczyk był wyróżniającą się postacią w barwach „Orłów”, notując 21 bramek oraz dwie asysty w 45 występach we wszystkich rozgrywkach. Tak wysoka forma sprawiła, że zawodnik znalazł się na celowniku Manchesteru United, a w końcówce letniego okna mocno zabiegał o niego Liverpool.
Mimo zainteresowania z Bliskiego Wschodu oraz wcześniejszych prób wymuszenia transferu do Galatasaray, Sarr pozostaje przynajmniej do stycznia. Saudyjczycy liczyli na wykorzystanie niepewnej sytuacji zawodnika, podobnie jak w przypadku łączonego z tamtejszą ligą Richarlisona, jednak brak możliwości zakontraktowania następcy zamknął temat rozmów. Kolejna fala spekulacji spodziewana jest w zimowym oknie transferowym, kiedy to Liverpool ma powrócić z nową propozycją za senegalskiego skrzydłowego.
