Cztery zwycięstwa w czterech meczach to bilans, który Arsenal zamierza podtrzymać podczas sobotniej wyprawy na Stadium of Light. Mikel Arteta odzyskał ważne ogniwa w ofensywie, co stawia jego zespół w roli zdecydowanego faworyta starcia z Sunderlandem. Po udanym początku kampanii 2026/27, londyńczycy celują w przedłużenie serii zwycięstw we wszystkich rozgrywkach.
Sytuacja kadrowa w obozie gości uległa znacznej poprawie, choć sztab medyczny wciąż monitoruje stan zdrowia kilku defensorów. Cristhian Mosquera zmagał się ostatnio z urazem ścięgna podkolanowego, a Jurrien Timber leczył pachwinę, jednak obaj są bliscy powrotu do kadry meczowej. Niepewny pozostaje występ Bena White'a, który przedwcześnie opuścił boisko w starciu Ligi Mistrzów przeciwko Napoli. Jedynym zawodnikiem wykluczonym z gry jest William Saliba, kontynuujący rehabilitację po kontuzji pleców.
Arteta o powrotach i nowej chemii w zespole
Podczas konferencji prasowej hiszpański szkoleniowiec z optymizmem wypowiadał się o postępach swoich podopiecznych. „Cristhian radzi sobie naprawdę dobrze, zobaczymy, czy uda mu się wrócić na ten mecz, czy na następny” – przyznał Arteta. Odniósł się również do sytuacji Timbera, który od kilku dni trenuje z pełnym obciążeniem i wygląda na gotowego do gry. Trener poświęcił też uwagę rozwijającej się współpracy między Martinem Odegaardem a Christosem Tzolisem, uznając ich boiskowe porozumienie za bardzo dobry sygnał dla drużyny.
W przewidywanym składzie na sobotni wieczór David Raya zajmie miejsce w bramce, a przed nim operować będzie czwórka obrońców: White, Ezri Konsa, Gabriel Magalhaes oraz Riccardo Calafiori. W środku pola obok Declana Rice'a i kreatywnego Odegaarda ma pojawić się młody Myles Lewis-Skelly. Formację ofensywną stworzą powracający do wyjściowej jedenastki Kai Havertz jako wysunięty napastnik oraz wspierający go na skrzydłach Bukayo Saka i Christos Tzolis.
Londyńczycy przystępują do tego spotkania jako obrońcy tytułu, co potwierdzają dane z sierpnia 2026 roku, gdy Arsenal inaugurował sezon meczem z beniaminkiem Coventry City. Zespół prowadzony przez Mikela Artetę od początku rozgrywek prezentuje wysoką formę, wygrywając pięć kolejnych spotkań na wszystkich frontach. Starcie z Sunderlandem będzie kolejnym testem dla defensywy, która musi radzić sobie bez Saliby, ale z coraz silniejszą linią ataku.
