Andoni Iraola stanie przed szansą na przedłużenie passy meczów bez porażki w sezonie 2026/27 podczas sobotniego starcia z Fulham na Anfield. Choć szkoleniowiec nie musi martwić się o nowe urazy, sytuacja kadrowa wymusza na nim korekty w wyjściowej jedenastce, szczególnie w formacji ofensywnej. Victor Munoz ma zastąpić Bradleya Barcolę, który po ostatnim występie w Lidze Mistrzów zmagał się z problemami mięśniowymi.
Podczas konferencji prasowej Iraola uspokoił kibiców w kwestii stanu zdrowia Barcoli, zaznaczając, że jego zejście z boiska w meczu z Atletico Madryt było spowodowane jedynie skurczami. „Barcola powinien być dostępny, jeśli wszystko pójdzie normalnie. W przypadku Cody'ego Gakpo musimy jeszcze poczekać, bo nie trenował w czwartek i dopiero ocenimy, czy jest gotowy na jutro, czy musi poczekać na kolejny mecz” – wyjaśnił trener Liverpoolu. W kadrze na spotkanie z Fulham może znaleźć się także Joe Gomez, co daje sztabowi większe pole manewru w defensywie.
Sytuacja zdrowotna w klubie z Merseyside jest zróżnicowana, ponieważ obok drobnych urazów zespół zmaga się z długotrwałymi absencjami Giovanniego Leoniego, Conora Bradleya oraz Hugo Ekitike. Iraola przyznał, że powrót Ekitike do gry to wciąż odległa perspektywa, choć istnieje szansa, że zawodnik pomoże drużynie w końcówce fazy grupowej europejskich pucharów. „Jeśli zdecydowaliśmy się umieścić go na liście, to dlatego, że jest nadzieja i realistyczna szansa, że pomoże nam w styczniu” – dodał szkoleniowiec, podkreślając trudny proces rehabilitacji napastnika.
Liverpool wyjdzie na murawę w ustawieniu 4-2-3-1 z Alissonem Beckerem w bramce oraz blokiem obronnym tworzonym przez Araujo, Jacqueta, van Dijka i Tsimikasa. W środku pola operować mają Alexis Mac Allister i Dominik Szoboszlai, natomiast za plecami wysuniętego Alexandra Isaka zagrają Florian Wirtz, Rio Ngumoha oraz wspomniany Munoz. Gospodarze liczą na przełamanie serii domowych remisów, o czym donosiły media w kontekście przygotowań do sobotniego pojedynku, w którym rywal z Londynu przyjedzie na Anfield po pełnym tygodniu odpoczynku.
