Przyszłość Federico Chiesy w Liverpoolu stanęła pod dużym znakiem zapytania po zaledwie kilkunastu miesiącach od transferu. Włoski serwis Calciomercato informuje, że klub z Anfield jest coraz bardziej skłonny wyrazić zgodę na wypożyczenie 28-letniego skrzydłowego podczas nadchodzącego zimowego okna transferowego. Powrót do ojczyzny wydaje się dla zawodnika najbardziej prawdopodobnym scenariuszem ratowania kariery.
Sytuacja reprezentanta Włoch w Anglii jest trudna, a regularna gra stała się dla niego celem niemal nieosiągalnym. Choć Chiesa trafił do Liverpoolu z Juventusu w sierpniu 2024 roku za 10 milionów funtów, jego bilans na Merseyside nie rzuca na kolana. W 36 występach uzbierał zaledwie 726 minut, co przełożyło się na trzy bramki i trzy asysty. Obecny sezon jest dla niego jeszcze gorszy, ponieważ z powodu urazu pleców nie pojawił się na boisku ani razu. Mimo że w pierwszej kolejce kampanii 2025/26 strzelił zwycięskiego gola w starciu z Bournemouth, nie zdołał na stałe przebić się do wyjściowego składu.
Zainteresowanie piłkarzem w Serie A pozostaje jednak ogromne, a o jego podpis mogą powalczyć cztery czołowe marki. AS Roma poszukuje wzmocnień na skrzydłach po odejściu Stephana El Shaarawy'ego, natomiast Inter Mediolan widzi w nim szansę na zwiększenie głębi składu po słabym początku zmagań w Lidze Mistrzów. Do wyścigu mogą dołączyć także Atalanta, gdzie Maurizio Sarri potrzebuje opcji do pressingu na prawym skrzydle, oraz Bologna. Według zagranicznych doniesień sam zawodnik może naciskać na transfer, licząc, że znajome otoczenie pozwoli mu odzyskać dawną formę.
Warto przypomnieć, że już wcześniej pojawiały się sygnały o możliwym odejściu Włocha z Anfield. Liverpool, który latem 2024 roku podjął ryzyko sprowadzenia trapionego kontuzjami gracza, teraz wydaje się pogodzony z koniecznością jego czasowego oddania do innego zespołu.
