Zverev przerywa milczenie po finale. Wyznał, co czuł przy piłce meczowej

Jarosław ZającJarosław Zając
10 czerwca 2026 03:47
Zverev przerywa milczenie po finale. Wyznał, co czuł przy piłce meczowej
Źródło: tennis365.com

Alexander Zverev wyrasta na nową potęgę męskiego tenisa po triumfie w finale Roland Garros. Niemiec pokonał Flavio Cobolliego, kończąc długie oczekiwanie na pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze. Jak donoszą media, zawodnik w szczerym wywiadzie opisał emocje towarzyszące mu w decydujących sekundach starcia na korcie Philippe-Chatrier.

Niemiecki tenisista, zajmujący trzecie miejsce w rankingu ATP, musiał stoczyć morderczy, pięciosetowy bój z Cobollim. Zverev przyznał, że przy pierwszej piłce meczowej, którą rywal obronił po kontakcie piłki z taśmą, poczuł lęk przed kolejną porażką. Wcześniej przegrał trzy finały Wielkiego Szlema, co sprawiło, że wielu uważało go za jednego z najlepszych graczy bez najważniejszego trofeum. Dopiero widok świętującego ojca i sztabu uświadomił mu, że dopiął swego.

Walka o fotel wicelidera rankingu ATP

Zwycięstwo w Paryżu dało Zverevowi 2000 punktów rankingowych, co znacząco przybliżyło go do Carlosa Alcaraza. Obecnie obu zawodników dzieli 2770 punktów, ale sytuacja może ulec zmianie po turnieju w Wimbledonie. Alcaraz broni tam 1700 punktów, podczas gdy Niemiec nie broni żadnego dorobku. Oznacza to, że po zakończeniu zmagań na trawiastych kortach w Londynie, Zverev ma realną szansę na awans na drugie miejsce w światowym zestawieniu.

Po sukcesie we Francji zawodnik wycofał się z turnieju w Stuttgarcie, ale planuje start w Halle. Pod nieobecność Jannika Sinnera, Zverev jest głównym faworytem do zwycięstwa przed własną publicznością. W turnieju tym wystąpią także Daniił Miedwiediew, Taylor Fritz oraz Andriej Rublow. Dla Niemca to szansa na pierwszy triumf w tej imprezie, w której wcześniej dwukrotnie grał w finałach w latach 2016 i 2017.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!