Red Bull w opałach przed GP Włoch. Verstappen: „Zaakceptowałem to psychicznie”

Jarosław ZającJarosław Zając
3 września 2026 20:59
Red Bull w opałach przed GP Włoch. Verstappen: „Zaakceptowałem to psychicznie”
Fot.: autosport.com

Max Verstappen przyjechał do Monzy z niezwykle chłodnym nastawieniem, otwarcie przyznając, że nadchodzący weekend wyścigowy będzie dla niego i zespołu Red Bulla bolesnym doświadczeniem. Holender nie wierzy w nagłą poprawę formy na torze, który bezlitośnie obnaża słabości obecnych regulacji technicznych Formuły 1.

Głównym problemem podczas GP Włoch staje się zarządzanie energią, a konkretnie drastycznie niski limit odzyskiwania mocy ustalony na poziomie zaledwie czterech megadżuli. Powoduje to, że kierowcy będą tracić wsparcie systemu MGU-K bardzo wcześnie na długich prostych, co zmusi ich do nienaturalnych zachowań za kierownicą. Symulacje McLarena sugerują nawet, że prędkości maksymalne w „Świątyni Prędkości” mogą być niższe niż te osiągane na znacznie krętszym torze na Węgrzech.

Koniec walki z wiatrakami i bolesna akceptacja

Verstappen, który już w ubiegłym roku ostrzegał przed takim scenariuszem, tym razem wydaje się pogodzony z losem i nie zamierza tracić energii na ciągłą krytykę przepisów. Kierowca Red Bulla przyznał, że obecnego sezonu pod względem technicznym nie da się już uratować, a fundamenty problemu pozostają niezmienne mimo starań FIA. Holender skupia się teraz na przetrwaniu specyficznych warunków, jakie narzuca włoski obiekt.

„To będzie całkiem bolesne. Ten tor jest po prostu bardzo nieefektywny energetycznie, ale nie chcę być wobec tego wszystkiego zbyt negatywny. Jest, jak jest. Zaakceptowałem to psychicznie” – przyznał otwarcie Max Verstappen. Mistrz świata dodał również, że przygotował się na weekend, w którym nie będzie mógł jechać na limicie: „Nie można cisnąć na maksa i trzeba być delikatnym z pedałem gazu, nazwijmy to w ten sposób”.

Mimo że silnik spalinowy Red Bulla jest uznawany za najmocniejszy w stawce, co teoretycznie mogłoby pomóc na Monzy, Verstappen pozostaje sceptyczny ze względu na słabe zarządzanie energią przez jego bolid. Zespół zmaga się z faktem, że rywale wprowadzają skuteczne poprawki, podczas gdy stajnia wciąż próbuje zrozumieć zachowanie swojego auta. Jedynym pozytywem dla Holendra jest powrót do pełni sił po grypie, która mocno osłabiła go podczas ostatniego weekendu w Zandvoort.

Według informacji z serwisu Motorsport.com, Verstappen podkreślił, że FIA robi co może, aby złagodzić skutki obecnych przepisów, ale Monza pozostanie wyzwaniem wymagającym „zaciskania zębów”. Zmiany w limitach odzyskiwania energii mają jedynie maskować problem, który zdaniem kierowcy jest daleki od rozwiązania. Red Bull musi teraz wyciągnąć lekcję z nadchodzących trudności, aby lepiej przygotować się do rywalizacji w kolejnym sezonie.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA