Włoska stajnia przygotowała potężne uderzenie na nadchodzące Grand Prix Włoch, wykorzystując specjalne przepisy FIA. Zespół z Maranello oficjalnie potwierdził wprowadzenie zmodernizowanej jednostki napędowej. To strategiczny ruch, który ma pozwolić ekipie na nawiązanie bezpośredniej walki z dominującym Mercedesem na najszybszym torze w kalendarzu.
Wprowadzenie poprawek stało się możliwe dzięki systemowi Additional Development and Upgrade Opportunities (ADUO), który w 2026 roku pozwala słabszym producentom na dodatkowe prace rozwojowe. Ferrari, tracące do liderów ponad 4 procent mocy, otrzymało dwa specjalne tokeny na modernizację. Według dostępnych informacji, nowa specyfikacja silnika ma wygenerować dodatkowe 15 koni mechanicznych, co pozwoli o połowę zmniejszyć dystans do jednostek Mercedesa. Obecnie Scuderia traci do niemieckiego zespołu 87 punktów w klasyfikacji generalnej, mimo że podwozie włoskiego bolidu jest oceniane równie wysoko, co konstrukcja liderów.
Vasseur liczy na marginalne zyski i energię tifosi
Szef zespołu, Fred Vasseur, nie kryje optymizmu związanego z nowym pakietem, choć zachowuje chłodną głowę w ocenie szans. „Wprowadzamy zaktualizowaną jednostkę napędową w ramach możliwości rozwoju dostępnych w ADUO. Reprezentuje ona krok we właściwym kierunku, a jak wiemy, ten rok opiera się w dużej mierze na marginalnych zyskach” — przyznał otwarcie Francuz. Podkreślił on również, że priorytetem będzie bezbłędna egzekucja planu od piątkowych treningów, aby w pełni wykorzystać potencjał drzemiący w nowym silniku na wymagającym obiekcie Autodromo Nazionale Monza.
Nadchodzący weekend będzie miał dla zespołu wymiar nie tylko techniczny, ale i głęboko symboliczny. Ferrari zaprezentowało specjalne malowanie bolidów inspirowane Michaelem Schumacherem, świętując 30. rocznicę debiutu legendarnego Niemca w barwach ekipy. Vasseur zaznaczył, że dziedzictwo siedmiokrotnego mistrza świata, w tym jego dbałość o szczegóły i wiara w pracę zespołową, wciąż stanowią fundamenty stajni. Zespół desperacko szuka pierwszego zwycięstwa na własnym terenie od 2024 roku, kiedy to na najwyższym stopniu podium stanął Charles Leclerc. Emocjonalny hołd dla Schumachera ma być dodatkowym paliwem dla mechaników i kierowców w walce o triumf przed własną publicznością.
