Dlaczego Wolff pozwolił Hamiltonowi na lot dookoła świata? Lauda był wściekły

Jarosław ZającJarosław Zając
30 sierpnia 2026 13:36
Dlaczego Wolff pozwolił Hamiltonowi na lot dookoła świata? Lauda był wściekły
Źródło: autosport.com

Podczas spotkania z dziennikarzami w Zandvoort, Toto Wolff wrócił pamięcią do jednej z najbardziej napiętych sytuacji wewnątrz Mercedes-AMG F1. Szef zespołu musiał zmierzyć się z furią Nikiego Laudy, który nie potrafił zrozumieć, dlaczego Lewis Hamilton dostał pozwolenie na podróżowanie po świecie tuż przed kluczowym wyścigiem w Singapurze.

Wszystko działo się w 2018 roku, gdy Hamilton intensywnie promował swoją kolekcję ubrań Tommy Hilfiger. Zamiast skupić się na przygotowaniach do rywalizacji na trudnym, ulicznym torze, Brytyjczyk latał między Szanghajem a Nowym Jorkiem. Niki Lauda, pełniący wówczas funkcję dyrektora w zespole, był zdruzgotany podejściem Wolffa do zarządzania gwiazdą. „Toto, jak na litość boską możesz na to pozwalać? Ścigamy się w Singapurze w przyszły weekend, jak to jest w ogóle możliwe?” – dopytywał legendarny Austriak, nie kryjąc irytacji stylem życia kierowcy.

Ryzykowny układ i ucieczka przed krytyką

Sytuacja stała się krytyczna, gdy Hamilton zadzwonił w środę z informacją, że jego lot jest opóźniony i może nie zdążyć na czwartkową odprawę inżynieryjną. Wolff, mimo ogromnej presji, postanowił wziąć całą krytykę na siebie, stawiając zawodnikowi jeden twardy warunek. „Zrobię ci przysługę, przyjmę na siebie te wszystkie pomyje, które tu na mnie wylewają za to, że latasz w tych fikuśnych ciuchach dookoła świata. Ale proszę, nie zawiedź mnie w ten weekend” – wspomina swoje słowa szef stajni.

Odpowiedź Hamiltona na torze uciszyła wszystkich niedowiarków. Brytyjczyk wywalczył pole position z przewagą ponad 0,3 sekundy nad Maxem Verstappenem i 0,6 sekundy nad Sebastianem Vettelem. W niedzielę zdominował wyścig, wygrywając z dziewięciosekundową przewagą. Po przekroczeniu linii mety kierowca z uśmiechem zapytał Wolffa, czy ich układ był dobry. Nawet nieugięty dotąd Lauda musiał skapitulować przed faktami. „Nigdy więcej nie będę go krytykował, nawet jeśli przed wyścigiem poleci na księżyc!” – przyznał po wszystkim Austriak.

Wolff podkreśla, że kluczem do sukcesu jest zrozumienie osobowości kierowcy i stworzenie mu odpowiednich ram do pracy. Austriak zaznaczył, że nigdy nie próbował zamykać swoich zawodników w sztywnych schematach, wierząc, że ich dobre samopoczucie przekłada się bezpośrednio na wyniki. Hamilton udowodnił to w najlepszy możliwy sposób, pieczętując swój piąty tytuł mistrza świata zaledwie miesiąc po pamiętnym weekendzie w Singapurze.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA