Amerykański zespół Haas zakończył właśnie intensywne testy na torze w Portimao, które mogą zaważyć na przyszłości składu kierowców w Formule 1. Choć do sezonu 2027 zostało jeszcze sporo czasu, stajnia już teraz sprawdza potencjalnych następców dla swoich obecnych zawodników.
W trakcie trzydniowych jazd bolidem VF-25 szansę zaprezentowania swoich umiejętności otrzymało trzech kierowców: Ryo Hirakawa, Leonardo Fornaroli oraz Rafael Camara. Szczególną uwagę przykuwa obecność Fornaroliego, mistrza Formuły 2 z 2025 roku, oraz Camary, juniora Ferrari, który obecnie liczy się w walce o tytuł na zapleczu F1. Haas nie ukrywa, że te przejazdy są elementem szerszej strategii oceny dostępnych opcji na rynku, co stawia pod znakiem zapytania dalszą współpracę z Estebanem Oconem po zakończeniu jego obecnego kontraktu.
Szef zespołu, Ayao Komatsu, podchodzi do tematu z dużym spokojem, mimo że rywalizacja o fotele na rok 2027 nabiera tempa. Japończyk podkreśla, że zainteresowanie ze strony innych kierowców traktuje jako komplement dla rosnącego potencjału ekipy. „Myślę, że to naprawdę dobrze, że inni ludzie faktycznie się nami interesują. W tej chwili nie radzimy sobie tak dobrze, nie możemy walczyć o punkty, ale to miłe, że inni widzą w nas potencjał” – przyznał otwarcie Komatsu podczas ostatniego weekendu w Holandii.
Obecnie priorytetem dla stajni pozostaje wyciśnięcie maksimum z duetu Oliver Bearman i Esteban Ocon. Komatsu zaznaczył w Zandvoort, że zespół nie czuje presji czasu i chce zapewnić swoim obecnym reprezentantom jak najlepsze warunki do pracy. „Nie spieszymy się. Skupiamy się na naszych dwóch kierowcach, Ollie’m i Estebanie, starając się wydobyć z nich to, co najlepsze. Musimy po prostu skoncentrować się na zapewnieniu im najlepszego możliwego samochodu i adaptacji ustawień” – dodał szef Haasa, ucinając na razie spekulacje o natychmiastowych zmianach.
Warto przypomnieć, że to nie pierwsze takie testy Haasa w ostatnim czasie. Zaledwie miesiąc temu zespół dał szansę japońskim kierowcom wspieranym przez Toyotę, Sho Tsuboiemu oraz Nirei Fukuzumiemu, podczas jazd na torze Fuji. Tak aktywna postawa na rynku transferowym i regularne sprawdzanie młodych talentów sugeruje, że Haas zamierza zerwać z opinią zespołu, który ogłasza swój skład jako ostatni w stawce, starannie przygotowując grunt pod nową erę przepisów w 2027 roku.
