McLaren dominuje na torze, a ich ostatnie zwycięstwo w Zandvoort rzuca nowe światło na rozwój bolidu MCL40. Zespół wprowadził poprawki, które nie tylko przywróciły obciążenie aerodynamiczne, ale sprawiły, że samochód stał się punktem odniesienia w szybkich zakrętach.
Skuteczność nowych rozwiązań zaskoczyła samych inżynierów z Woking. Choć sygnały o rosnącej sile ekipy były widoczne już w Barcelonie i Spa, to dopiero ostatnie modyfikacje pozwoliły na uzyskanie docisku, który przewyższył wewnętrzne oczekiwania zespołu. Okazuje się, że im szybszy i dłuższy jest zakręt, tym większą przewagę zyskuje brytyjska maszyna. Kluczem do sukcesu w Holandii był jednak detal, który wielu obserwatorom umknął – debiut nowych felg przednich kół.
Sekret tkwi w temperaturze opon
Neil Houldey, dyrektor techniczny ds. inżynierii, wyjaśnił, że zmiany objęły tylną sekcję podłogi oraz kanały hamulcowe, ale to felgi odegrały istotną rolę w zarządzaniu ogumieniem. „Wprowadziliśmy nowe felgi przednich kół, które pomogą nam budować wyższą temperaturę w oponach. Te aktualizacje nie są znaczące pod względem czasu okrążenia, ale czynią nas nieco bardziej konkurencyjnymi” – przyznał Houldey przed weekendem wyścigowym.
Problem z dogrzewaniem przedniej osi był zmorą McLarena od początku sezonu, co szczególnie mocno objawiło się podczas Grand Prix Monako, Australii i Chin. Brak odpowiedniej temperatury prowadził do ziarnienia opon i utraty przyczepności. W Zandvoort inżynierowie wykorzystali nowe przepisy, projektując felgi z wewnętrznymi „kieszeniami”. Pozwalają one pasywnie kontrolować wymianę powietrza i transfer ciepła bezpośrednio do opony, co dało Lando Norrisowi przewagę już podczas sobotnich kwalifikacji.
Co ciekawe, modyfikacje dotyczyły wyłącznie przodu bolidu. Tył pozostał niezmieniony, ponieważ tam priorytetem jest chłodzenie, a nie dodatkowe dogrzewanie podczas fazy przyspieszania. Andrea Stella zauważył, że choć tory w Budapeszcie i Zandvoort naturalnie sprzyjały charakterystyce auta, to właśnie rozwiązanie problemów z oponami pozwoliło na tak pewny triumf. McLaren dysponuje teraz narzędziem, które pozwala precyzyjnie zarządzać oknem temperaturowym w każdych warunkach.
