AS Roma przeprowadziła błyskawiczną przebudowę składu, rezygnując z wcześniej planowanych ruchów na rzecz sprawdzonych nazwisk. Do stolicy Włoch przenoszą się Martin De Roon oraz Leonardo Balerdi, co definitywnie zamyka temat innych negocjacji prowadzonych w ostatnich dniach.
Rzymianie nie sfinalizowali transakcji z Fenerbahce w sprawie Jaydena Oosterwolde, ponieważ kontuzja bocznego obrońcy okazała się poważniejsza, niż początkowo zakładano. Próba renegocjacji warunków zakończyła się fiaskiem, a klub obecnie nie szuka alternatyw, stawiając na swojego wychowanka, Emanuele Lulliego. Podobnie potoczyły się losy Morato – Nottingham Forest domagało się natychmiastowego transferu definitywnego, na co Roma nie chciała przystać. W jego miejsce sprowadzono Balerdiego z Olympique Marsylia na zasadzie wypożyczenia z warunkowym obowiązkiem wykupu za 15 milionów euro.
Kluczowym ruchem w środku pola jest pozyskanie Martina De Roona z Atalanty. Holender zdecydował się na odejście, gdy Gian Piero Gasperini postawił w nowej koncepcji pomocy na Gianlukę Gaetano. Doświadczony zawodnik ma wypełnić lukę po Neilu El Aynaouim. Jak informuje Sky, ten ostatni przenosi się do RB Lipsk w ramach transakcji, której łączna wartość może sięgnąć nawet 29 milionów euro.
Ofensywne plany i czystki po poprzednim dyrektorze
To jednak nie koniec wzmocnień formacji ofensywnej. Według informacji Alfredo Pedulli, Roma pracuje nad sprowadzeniem Luiza Henrique z Zenitu oraz Jamiego Lewelinga ze Stuttgartu. Obaj mogą trafić na Stadio Olimpico, jeśli z klubem pożegna się Matias Soulé. Włoscy komentatorzy zauważają, że obecne ruchy to wyraźne odcięcie się od transferów poprzedniego dyrektora, które nie zyskały aprobaty trenera Gasperiniego. Postawienie na De Roona i Balerdiego to wybór „bezpiecznych opcji”, które mają zagwarantować solidność bez zbędnego ryzyka.
