Everton złożył oficjalną ofertę za Folarina Baloguna, próbując sprowadzić 25-letniego napastnika z AS Monaco jeszcze w tym oknie transferowym. Fabrizio Romano potwierdził, że kluby prowadzą zaawansowane rozmowy po tym, jak na biurko działaczy z księstwa trafiła konkretna propozycja finansowa.
Sacha Tavolieri ujawnił, że pierwsza oferta opiewa na 18 milionów euro. Choć kwota ta nie zadowala jeszcze władz francuskiego klubu, sam zawodnik zdążył już osiągnąć porozumienie z ekipą z Liverpoolu. Reprezentant USA wyraził jasną chęć przenosin na Hill Dickinson Stadium, co belgijski dziennikarz opisał na platformie X słowami: „AS Monaco przyjęło do wiadomości pragnienie amerykańskiego napastnika dotyczące dołączenia do The Toffees i obecnie negocjuje warunki transakcji”.
Rozbieżności finansowe i odejście Beto
Pośpiech Evertonu wynika z faktu, że klub zaakceptował ofertę Fiorentiny za Beto opiewającą na 17 milionów euro. Po odejściu Portugalczyka David Moyes zostanie jedynie z Thierno Barrym w ataku. Choć były gracz Villarrealu dobrze zaczął sezon 2026/27, jego forma bywa nierówna. Balogun, który w minionym sezonie Ligue 1 zdobył 19 bramek i dołożył 5 asyst, ma być gwarancją skuteczności, której zespół potrzebuje natychmiast.
Główną przeszkodą pozostają jednak oczekiwania finansowe AS Monaco. Podczas gdy Everton zaproponował 18 milionów euro, klub z Ligue 1 oczekuje kwoty przekraczającej 40 milionów euro plus dodatki. Rozbieżność jest ogromna, ale determinacja piłkarza, który błysnął na Mistrzostwach Świata 2026 strzelając trzy gole, może zmusić Francuzów do ustępstw. Balogun chce wrócić do Anglii po trzech latach spędzonych w Monaco, gdzie trafił z Arsenalu w sierpniu 2023 roku.
W mediach pojawiły się doniesienia, że Everton od miesięcy monitorował sytuację Amerykanina, uznając go za idealny profil fizyczny do gry w Premier League. Napastnik zna specyfikę angielskiego futbolu, co ma ułatwić mu szybką aklimatyzację w nowym otoczeniu. Negocjacje trwają, a presja czasu rośnie wraz ze zbliżającym się końcem okna transferowego.
