Amerykańska federacja koszykówki przekazała fatalne wiadomości dotyczące składu na nadchodzący turniej w Berlinie. A’ja Wilson oraz Kelsey Plum nie wezmą udziału w FIBA Women's World Cup 2026, który startuje już 4 września. Powodem absencji obu zawodniczek są problemy zdrowotne.
Zawodniczka zmaga się z urazem dolnej części nogi, co wyklucza ją nie tylko z wyjazdu do Niemiec, ale także z gry w pozostałych meczach obecnego sezonu WNBA. Z kolei brak A’ja Wilson to strata liderki o niemal nieograniczonym dorobku. Koszykarka Las Vegas Aces ma na koncie cztery tytuły MVP ligi oraz dwa złote medale olimpijskie. W 2022 roku została uznana za najbardziej wartościową zawodniczkę poprzednich mistrzostw świata, a dwa lata później powtórzyła ten wyczyn podczas igrzysk w Paryżu.
W miejsce utytułowanych gwiazd do kadry dołączyły Sonia Citron oraz Kiki Iriafen. Obie zawodniczki na co dzień reprezentują barwy Washington Mystics i zostały wybrane z wysokimi numerami (trzecim i czwartym) w drafcie WNBA w 2025 roku. Dla Citron będzie to absolutny debiut w seniorskiej kadrze podczas wielkiej imprezy, ponieważ wcześniej występowała jedynie w zespołach młodzieżowych. Iriafen ma już za sobą pierwsze minuty w dorosłej reprezentacji, które zaliczyła podczas turnieju kwalifikacyjnego do tegorocznych mistrzostw świata.
Mimo braku tak doświadczonych postaci jak Plum i Wilson, reprezentacja USA wciąż dysponuje ogromnym potencjałem kadrowym. Zespół prowadzony przez amerykański sztab szkoleniowy udaje się do Berlina w roli jednego z głównych kandydatów do końcowego zwycięstwa. Nowe zawodniczki w rotacji staną przed szansą na zdobycie swojego pierwszego seniorskiego trofeum na arenie międzynarodowej. Turniej w stolicy Niemiec zweryfikuje, jak głębokie są rezerwy amerykańskiej koszykówki w obliczu nagłych kontuzji liderek.
