Terence Atmane wpadł w furię podczas swojego meczu pierwszej rundy US Open przeciwko Jaume Munarowi. Francuz, który prowadził już 2:0 w setach, zaczął zmagać się z potężnym bólem, jednak reakcja fizjoterapeuty doprowadziła do ogromnego skandalu na korcie.
Gdy lewa ręka 24-latka odmówiła posłuszeństwa, zmuszając go do serwowania dołem prawą ręką, Atmane poprosił o pomoc medyczną przy stanie 1:2 w piątym secie. Fizjoterapeuta kategorycznie odmówił interwencji, uznając, że zawodnik cierpi na skurcze, za które zgodnie z przepisami nie przysługuje przerwa medyczna. Tenisista był wściekły i nie szczędził ostrych słów pod adresem personelu medycznego.
„Mówię mu, że czuję ból. Dlaczego on mówi nie? Znam zasady, dlatego proszę o pomoc, bo wiem, że nie mogę dostać leczenia na skurcze. To nie były skurcze, to był ból. Rozumiesz?” — krzyczał Atmane na korcie. Kiedy fizjoterapeuta zaczął odchodzić, zawodnik rzucił w jego stronę: „Przepraszam, czy możesz po prostu udzielić mi pomocy i przestać zachowywać się głupio?”. Ostatecznie Francuz przegrał dramatyczny, pięciosetowy bój 6-7, 3-6, 6-1, 7-6, 7-5.
Podwójne standardy w świecie tenisa?
Incydent natychmiast wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych, gdzie kibice przypomnieli sytuację z udziałem Carlosa Alcaraza. Hiszpan otrzymał pomoc medyczną w trzecim secie półfinału Australian Open przeciwko Alexandrowi Zverevowi, mimo że Niemiec głośno protestował, twierdząc, że jego rywal ma po prostu skurcze. Alcaraz utrzymywał wtedy, że to uraz uda, co pozwoliło mu kontynuować grę i ostatecznie wygrać cały turniej po finale z Novakiem Djokoviciem.
Internauci sugerują, że sędziowie i fizjoterapeuci inaczej traktują największe nazwiska, takie jak Alcaraz czy Jannik Sinner, niż zawodników z niższych miejsc rankingowych. Choć obrońcy Hiszpana twierdzą, że w Melbourne wszystko odbyło się zgodnie z protokołem medycznym, sprawa Atmane'a na nowo rozpaliła dyskusję o konieczności doprecyzowania przepisów dotyczących skurczów mięśniowych, które wciąż pozostają jednym z najbardziej spornych punktów.
